Hej Laseczki

Z tymi remontami to uważajcie, nie przemęczajcie się...
Wczoraj pojechałam na pogotowie, ból silny wrócił wieczorem, na szczęście wszystko ok-macica tak silnie się rozciąga, kazała mi kobietka (zresztą przesympatyczna) śmiało no-spę zażywać. Mój lekarz to samo-nawet do 3 x dziennie jak mam takie bóle. Ale mówię Wam myślałam, że umrę. Wróciłam spokojniejsza, lepiej spałam.
Pani podczas badania zobaczyła, że mam jakieś grzybki czy coś. Wiem, że był wątek o tym, nie wiem na której stronie. Lekarza mam za 3 tygodnie dopiero, czuję lekkie swędzenie ale nie ma tragedii. Wczesniej aplikowałam Pimafucin-na receptę.
Dziewczyny, co na takie dolegliwości bez recepty i bezpieczne w ciąży?
Ściskam

PS. Obok była porodówka, ja siedziałam w tej samej poczekalni właściwie, o kochane...co ja wczoraj tam widziałam przez ten czas jak czekałam..
