Tak sie latwo mowi ze nie będzie się myśleć.To wszystko pasuje, bo im bliżej porodu, tym mniej tych ruchów, a mój po prostu dziś grymasi, bo u mnie nic się nie dzieje, nawet lekkiego bólu nie mam, trochę ten brzuch twardnieje, ale to też nie jakoś bardzo :/ Muszę przestać o tym myśleć, bo niepotrzebnie się nakręcama rozmawiałam właśnie z położną ze szpitala i ostatni dyżur ma akurat 19.02, potem idzie na urlop
![]()