Moja tez charczy bardzo i co chwile odkrztusza ale zalozylam ze to dlatego ze jej sie jeszcze pokarm cofa wlasnie.O krtani właśnie też czytałam i między innymi dlatego też odpuściłam w panikowaniu.
U mnie to ani w dzień, ani w nocy... Tyle tylko, że w nocy przerwy są dłuższe pomiędzy karmieniami.