Pewnie tak, ale udało się tak z terminem ze pojde sprawdzę. Daleko nie mamTrzymamy kciuki żeby wszystko było okmoże po prostu jakiś paproch przezroczysty? Mój młody raz też miał taką jakby szrame na oku i to był właśnie jakiś paproszek.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Pewnie tak, ale udało się tak z terminem ze pojde sprawdzę. Daleko nie mamTrzymamy kciuki żeby wszystko było okmoże po prostu jakiś paproch przezroczysty? Mój młody raz też miał taką jakby szrame na oku i to był właśnie jakiś paproszek.
Super, że od razu jutro, żebyś się nie musiała stresować. Oby to nie było nic poważnego, ale jak mąż coś tam widzi to nie ma co lekceważyć.On widzi jaka blizne... Ja serioo patrze i nic nie widzę.. Udało się tak z terminem akurat jakby znak z nieba...
Ja akurat do gina na NFZ chodzę i już się zapisałam, bo po pół roku od porodu dopiero kazała przyjść na cytologię, ale tak poza tym jak sobie pomyślę to ostatnio wszędzie prywatnie. Z tymi nadgarstkami dostałam skierowanie do ortopedy, ale już wcześniej się zapisałam prywatnie i dobrze, bo do dziś się nie dodzwoniłam do żadnej przychodni, a co dopiero mówić o jakimś sensownym terminie.Ja mam to samo. Na same leki ostatnio wydałam 300 zł.. jeszcze muszę iść do gina, a powinnam dawno temu. Pewnie mnie opierdzieli, że tak to olałam![]()
Ja na NFZ nie mam żadnego sensownego gina. Mi w cytologii wyszły jakieś zmiany i lekarz chciał hormonalnie leczyć, ale musiałabym odstawić kp. Więc to olałamJa akurat do gina na NFZ chodzę i już się zapisałam, bo po pół roku od porodu dopiero kazała przyjść na cytologię, ale tak poza tym jak sobie pomyślę to ostatnio wszędzie prywatnie. Z tymi nadgarstkami dostałam skierowanie do ortopedy, ale już wcześniej się zapisałam prywatnie i dobrze, bo do dziś się nie dodzwoniłam do żadnej przychodni, a co dopiero mówić o jakimś sensownym terminie.
To chyba taki etap ze dzieci akceptują tylko spanie na brzuchu... q ile stresu to przynosi to tylko matka wie ;pI stało sięOliwia pierwszy raz cała noc przespała na brzuchu
już rozumiem Wasz stres. Budziłam sie co chwila i sprawdzalam czy nosa nie zasłoniła
jak ją odwróciłam to mijała chwila i z powrotem na brzuchu...
Nie podoba mi się ten etapTo chyba taki etap ze dzieci akceptują tylko spanie na brzuchu... q ile stresu to przynosi to tylko matka wie ;p
Mój też wędrownikA zaczęła już tak wędrować, że wczoraj 2 razy pod przewijak wlazła... i biedna nie mogła głowy podnieść![]()