gnidka
Fanka BB :)
Tak, tylko, że Antoś raz - że tych rzeczy nie potrafi to dwa - że on ich robić nie chce. Przestał lubieć leżeć na brzuszku, to jak on ma potrafić podnosić ładnie główkę? Już nie mówiąc o jakiś obracaniu, chociaż z nim ćwiczę codziennie. Chwytać zabawki potrafi w miarę - najprecyzyjniej wychodzi mu lewną ręką, ale już żeby sięgnąc po zabawke to już tylko lewa ręka. Staram się symulować tą drugą, ale jest oporny jak nic. Łapy du buzi pcha, gadać gada... usmiechy odwzajemnia, ale jakieś mostki to nie... a może i robi tylko ja tego nie zauważam... podąża wzrokiem za zabawką ale leżenie na brzuszku to tragedia, nie dość, że nie chce podnosić główki - no czasem zechce to jest sukces, ale też mu jedna ręka ucieka (chyba prawa) coś ta prawa ręka mnie martwi... Może jestem przewrażliwiona, bo wczoraj miał podwyższoną temperaturę (prawie 38) spał cały dzień, bawić się nie chciał a dzisiaj też jakis marudny...
Bo z tych bilansow wychodzą cudnie osobowości naszych maluchów, widać ze każde jest inne, wyjątkowe i wspaniale

obawiam sie ze w tym rankingu wypadla bym marnie, moze lepiej nie robmy hahahaha 
on to ma pomysly raz spi 40 min a nastepnego dnia 3h i 40 min a moje cycki wariuja nie wiedza ile mleka szykowac dla wlasciciela swego ! 

i znowu mi się tworzą zakola
Jak już mój emek, który zachęcał mnie cały czas do zapuszczania stwierdził, że lepiej obciąć to już muszę wyglądać tragicznie