Dobry wieczor

Co do pasow, to zapinac trzeba! Wg mojej ciazowej ksiazki, gorna czesc miedzy biust, a dolny pod brzuch. Widzialam tez takie specjalne, pas idzie miedzy nogi - jest specjalna nakladka na siedzenie z zapieciem.
Bylam na tych targach dzieciowych w sobote. Prawde mowiac jestem zawiedziona, choc pewnie ocena bylaby wyzsza, gdybym byla z jakas kolezanka-ciezarowka, a nie z mezem, ktory juz od wejscia szukal wyjscia

Jak mowil, w produktach dzieciowych orientacji ma zero i jak babki cos tlumaczyly, to w ogole nie wiedzial, o co chodzi i czul sie niekomfortowo

"Przymierzyl" za to kilka wozkow

Bylo kilka produktow, ktorych wczesniej na cozy nie widzialam, ale generalnie stoisk nie bylo jakos specjalnie duzo. Wazne, ze znalazlam sobie fajna bluzke - kupie online. Bedzie dobra na cala ciaze i potem w okresie karmienia. Ale szczegolnie w czasie ciazy, bo jest typowo na lato. Szkoda, ze nie maja spodnic do kompletu, bo bylaby ladna dwuczesciowa sukienka.
USG i inne badania. Mysmy zdecydowali, ze zadnych testow krwi nie robimy. To usg genetyczne, to tez myslalam, ze to cos ektra, ale rzeczywiscie to zwykle rozszerzone, wiec w ramach standardowego bedzie zrobione. Tak swoja droga szukam i w sumie ciezko znalezc, jakie choroby mozna dzieki niemu wykryc - w sensie jakie z mozliwoscia wczesnego leczenia.
Juz prawie 11 tygodni... Znacznie mniej senna jestem, choc mecze sie szybko. Wczoraj cos mnie zaklulo, pierwszy raz, ale tylko 2 klucia i koniec, wiec nie martwie sie

Mam tylko problem w kosciele. Nie wiem, czy to kadzidlo, czy moze godzina nie najlepsza dla mnie, ale znowu przesiedzialam Msza Swieta na dworze... Tydzien temu bylismy wieczorem i bylo dobrze. Zobaczymy za tydzien i moze trzab bedzie zmienic niedzielny dzien. Szkoda by bylo, bo lubimy Msze Swieta przed poludniem, potem do knajpki na lanczyk.
A tymczasem zaczelismy nasze spacery. Jeszcze nie tak, jak wczesniej, bo jezdzimy ak, gdzie zazwyczaj dochodzilismy. Jest pare boisk kolo siebie, gdzie mozna spuszczac psy bez smyczy. Jezdzimy autem i lazimy ile dam rade, jak cos to zawsze laweczka jakas w poblizu jest

Wigor przeszczesliwy! Tak odnosnie psa - jedno stoisko na targach, bylo wlasnie zwiazane ze zwierzakami i poradami, jak przygotowac psa (albo kota) na przyjecie maluszka. Pani nam troche tlumaczyla, dostalismy ksiazeczke. Jest tez tam link do pliku dzwiekowego z placzacym dzieckiem, ktory poradzono pare tygodni przed porodem puszczac, zeby sie pies z dzwiekiem oswoil
