Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witajcie dziewczyny,
Musze sie przyznac, ze podczytuje was od jakis dwoch tygodni, czyli niemal od poczatkow i znam wszystkie historie i przejscia. Poki co nie mialam jednak odwagi sie dopisac, wiecie jak to jest, czlowiek jest szczesliwy, ale boi sie jeszcze cieszyc i oznajmiac swiatu. Mysle, ze po tylu dniach podgladania wypadaloby sie przedstawic.
Wiec teraz troche o mnie. Mam 35 lat i mala coreczke Lotte. O Lotte staralismy sie 5 lat. W miedzyczasie byly tez niestety straty. Po urodzeniu rowniez sie staralismy i juz wlasciwie prawie zrezygnowalismy, ja postanowilam skoncentrowac sie na karierze i malej. Znalazlam nowa prace, zlozylam wypowiedzenie w starej (to trwa u mnie 6 miesiecy), nowa rozpoczynam od 1 pazdziernikaI jak to w takich wypadkach bywa, zupelnie niespodziewanie pojawily nam sie te 2 kreski
U lekarza bylam poltora tygodnia temu ale jeszcze nic nie bylo widac, nastepna wizyta jutro o 10 i tak bym chciala juz zobaczyc serduszko. Troche odetchne
Przepraszam za brak polskich znakow, mieszkam w Niemczech i na codzien uzywam niemieckiej klawiatury, wiec nie za bardzo dalabym rade z polskimi ustawieniami.



Lorelain to już chyba kobitki w genach mają to martwienie się ciągłe o coś. Taki nasz los... Ja to myślę, że trzeba się cieszyć, że jest czym się martwićdziwna teoria ale ja tak myślę:-)
Dziewczyny mam pytanie z innej beczki, w którym tygodniu, miesiącu ciąży mówiłyście rodzinie, znajomym o ciąży?


