reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

Widywalyście się i nie zauważyła?
Oczywiście każdy ma swoje powody i jak nie chce informować rodziny to jego sprawa, jednakże jeśli relacje są prawidlowe to dlaczego to ukrywać?

Moja mama uważa, że są prawidłowe.
Ja że nie są ;)

Nie, nie zauważyła :) ja noszę głownie oversize, a i 90% swojego życia chorowałam na otyłość 3 stopnia
 
reklama
Ja też o ciąży nie zamierzam za wiele opowiadać. Nie mam aż tak bliskich kontaktów z moją rodziną. Dowiedzą się pewnie koło 3 miesiąca jak wszystko będzie ok a potem zdawkowe info. Nie chcę żebyś ktoś głaskał mnie po brzuchu, mówił że też tak miał i przeżył a poród to w ogóle będzie maskara, nie potrzebuje takich rad tym bardziej że nasz dziecko będzie bardzo wyczekane, wystarane… a w mojej rodzinie większość dzieci to wpadki więc punkt widzenia też jest inny.
 
Ja też o ciąży nie zamierzam za wiele opowiadać. Nie mam aż tak bliskich kontaktów z moją rodziną. Dowiedzą się pewnie koło 3 miesiąca jak wszystko będzie ok a potem zdawkowe info. Nie chcę żebyś ktoś głaskał mnie po brzuchu, mówił że też tak miał i przeżył a poród to w ogóle będzie maskara, nie potrzebuje takich rad tym bardziej że nasz dziecko będzie bardzo wyczekane, wystarane… a w mojej rodzinie większość dzieci to wpadki więc punkt widzenia też jest inny.

O to to. 😅

U mnie jest duża różnica wiekowa pomiędzy mną a rodzicami/mną a teściami i nie wyobrażam słuchać rad jak postępować w ciąży czy z dzieckiem od osób, które własne dzieci miały 30 lat temu... bo te rady nie są nawet na czasie.
 
Dla mnie to jest abstrakcja ogólnie, bo to 11 latka, ja wiem, że dzieciaki są różne, ale ja tego kompletnie nie znam, a mam trójkę nastolatków w domu i ja sobie nie wyobrażam, że ta dziewczynka mogła sobie od tak wyjechać gdzieś i uciec 🤯😵‍💫
Mam siostrę, która będzie miała w lipcu 11 lat i też nie wyobrażam sobie, że mogłaby uciec z domu, wyjechać gdzieś czy coś.
Coś musiało się stać z nią...
 
reklama
@niezapominajka876 u mnie wpadki to tradycja - mało kto miał wspólne dziecko po ślubie.
Mama mamy, mama , ja i 3 siostry, kuzynka, kuzynka męża, teściowa...

Powiem Wam ,że w mojej stronie rodziny to nie było żadnych uwag, przytyków - jedynie pytanie jak się czujesz,czy masz ochotę na kawę czy coś zjeść ,nikt nie leciał z łapami głaskać brzucha - chyba ,że sama chciałam pokazać ,że Basiek kopie 🤷🏼‍♀️ wiadomo, każdy do tego inaczej podchodzi. Wiedzieli ,że się staraliśmy.
Mnie najbardziej męża babcia wkurw🤬 w tym czasie.
Bardziej się zaczęły komentarze od strony męża rodziny jak już młoda się urodziła ale to już szkoda gadać... U mnie to tylko ciotka się lubiła czepiać ,że ja kp 😆

Ja osobiście się nie wypowiadam na temat ciąży wśród rodzin nie pytana - gdy się mnie kuzynka czy ktoś o coś ciążowego sama zapyta to powiem tyle ile wiem i nie naciskam ,nie wnikam w szczegóły.

Ale mniejsza z tymi moimi bolączkami 🫣🙃

Czekam na pik i na Strejsera;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry