reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

no tylko te regulaminy powstały z jakichś powodów. Naprawdę idzie być w tak złym stanie psychicznym w staraniach, gdzie jak zobaczysz pozytywny jest od randmowej dziewczyny, nie daj Boże z dopiskiem "bo ja się staram już 3 miesiące i nie wychodzi", to jest jak nóż w serce i nie przesadzam.
Chciałyśmy zrobić bezpieczną przestrzeń po prostu, bo serio, przez 4 lata na tym forum ja widziałam już dziewczyny w takich stanach psychicznych i sama niejednokrotnie byłam w takim dole, że nawet świadomość tego, że koleżanka w ciąży Ci radzi była niewygodna, bo to miejsce dla osób starających się.
To się wzięło skądś. Ten regulamin.
Jasne, rozumiem to doskonale. Dlatego właśnie mówię, że takie zasady powstały i widocznie na mamuskach też takie zasady mają i teraz ciężko to nagiąć. Nie ważne, po to jest to forum by korzystać z wiedzy innych jeśli mają nam coś do przekazania 😊 by się wspierać i być w tym wszystkim razem 💪
 
reklama
Można mieć prawidłowe relacje, ja mam prawidłowe z każdą stroną, ale wiem że to zaraz będzie przeżywanie, doradzanie na siłę u mnie... 🤷🏻‍♀️
Ciąża to jednak trochę intymny stan, a jak tak na moim przykładzie zaraz każdy by nosa wtykał, to bym się złościła.

Oczywiście, nie mówię, że to samo byłoby u Strejser.
Myślę, że wiele kobiet czeka jakiś czas z informacją o ciąży właśnie aby nie wzbudzać nadmiernego zainteresowania swoim stanem. Jednocześnie dziwi mnie ukrywanie ciąży niemal do jej końca ;) no ale każdy ma swoje powody na pewno ;)
Moja mama uważa, że są prawidłowe.
Ja że nie są ;)

Nie, nie zauważyła :) ja noszę głownie oversize, a i 90% swojego życia chorowałam na otyłość 3 stopnia
No to wszystko jasne ;)
 
Jeśli dobrze kojarzę, że to ta kłótnia, to użyła tam słowa "pacnęła" w twarz. Nie wiem jak można interpretować inaczej słowo pacnęła. Przemoc to przemoc, nawet jeśli ktoś będzie chciał użyć innego słowa niż klaps... Jedna z niewielu kłótni, która mi mocno utknęła w głowie 💔
Już nie będę wracać do tego tematu, było minęło a całej kłótni nie znam, wiem tylko, że poszło o słowo " pacnęła" i to było raczej w żartach, bo znam tą mamę osobiście i prywatnie i jest wspaniałą mamą.

KONIEC TEMATU. 😁
 
Ja też o ciąży nie zamierzam za wiele opowiadać. Nie mam aż tak bliskich kontaktów z moją rodziną. Dowiedzą się pewnie koło 3 miesiąca jak wszystko będzie ok a potem zdawkowe info. Nie chcę żebyś ktoś głaskał mnie po brzuchu, mówił że też tak miał i przeżył a poród to w ogóle będzie maskara, nie potrzebuje takich rad tym bardziej że nasz dziecko będzie bardzo wyczekane, wystarane… a w mojej rodzinie większość dzieci to wpadki więc punkt widzenia też jest inny.
U nas jeśli uda się zajść w ciążę myślę że będzie podobnie. Swoim rodzicom nie planuje mówić pewnie tak do 6go miesiąca, dla własnego spokoju.
Ale teściowej natomiast planuje powiedzieć zaraz po pozytywnym teście, jako jedynej oczywiście poza mężem, bo to złota kobieta jest ✨
 
U nas jeśli uda się zajść w ciążę myślę że będzie podobnie. Swoim rodzicom nie planuje mówić pewnie tak do 6go miesiąca, dla własnego spokoju.
Ale teściowej natomiast planuje powiedzieć zaraz po pozytywnym teście, jako jedynej oczywiście poza mężem, bo to złota kobieta jest ✨
Moja tak samo! Teściowa dowie się od razu po wizycie serduszkowej 🩷

Boże dziewczyny nie wiem co się stało, ale siedzę w Żabce i chce mi się ryczeć 🥲 jakoś czuję że nigdy nie będzie dane nam dziecko.
 
Moja tak samo! Teściowa dowie się od razu po wizycie serduszkowej 🩷

Boże dziewczyny nie wiem co się stało, ale siedzę w Żabce i chce mi się ryczeć 🥲 jakoś czuję że nigdy nie będzie dane nam dziecko.
Ja mam dziś podobnie, zwłaszcza że czuję już że okres nadchodzi…
Ale nie możemy się poddawać, trzeba mieć nadzieję że się uda w końcu 🌸
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry