reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

reklama
No i tak też się właśnie stało 🥲
U mnie też w kwietniu była pozna implantacja, bo dopiero w dniu spodziewanej miesiączki czyli 14dpo zobaczyłam pierwszy pozytywny test, cień i faktycznie się nie udało.

Ale myślę pozytywnie, że teraz w maju się uda utrzymać ciążę, biorę dodatkowo żelazo i wit K2 i większą deskę Wit D3, więc mam nadzieję, że miesiąc brania trochę tam polepszy wyniki i będzie git 😀
A z drugiej strony mam obawę, że się nie uda, bo tak jak w marcu i kwietniu czułam mocno owulację dzień po piku, tak teraz w maju nie czułam tej owulacji, mimo, że pik był konkretny.
 
U mnie aplikacja oznaczyła test z wczorajszego wieczora jako pik, robiłam teraz i jest już jaśniejszy względem tego z samego rana. Tak polecałam te testy, a zaczynam powątpiewać czy się faktycznie tak zarąbiście wybarwiają. 😂 Ale fakt faktem, że przy piku ta druga kreska zawsze pojawiała mi się od razu a nie po kilku minutach, a tak wczoraj i dziś rano było, więc mam nadzieję, że wszystko jest pod kontrolą. Jutro pójdę na usg potwierdzić. Oczywiście już mam stres i schizuję, że coś zle zgrałam czasowo, mimo że seks był w niedzielę, wczoraj i dzisiaj też będzie. 🥴
Moim zdaniem strasznie się te testy wybarwiają. Ta kreska testowa jest tylko w pierwszej połowie mocno zabatwiona a w drugiej blada i ciężko ocenić czy pik czy nie. Według mnie to na tym teście wgl piku nie ma. Już prędzej pik oceniłabym ten drugi od dołu. Ale też nie do końca.
 
MamaR miała tak właśnie, beta ujemną a na drugi dzień kreska na teście i beta 6...
Tylko znów po co tak wcześnie bety robić, jak można poczekać do pierwszego pozytywnego testu, ewentualnie powtórzyć test na drugi dzień czy ciemniejszy i potem iść na betę. Bo robić 4-5 razy betę to też dodatku koszt. Ja bym nie wydała w ciągu dwóch dni 80-90 zł na betę, mimo, że test negatywny 😜
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry