reklama

🌸👶🏼MAJOWE KRESKI🌸👶🏼

reklama
Jeszcze dodam, że to była ciąża z tabletek anty, więc już w ogóle cud nad Wisłą, ja się wcale ciąży nie spodziewałam....okres był może lżejszy, ale nie na tyle aby wzbudził moje zastanowienie, bardziej fakt że mnie od kawy odrzuciło, było mi niedobrze, w końcu zrobiłam test a tam krechy jak stąd do Afryki...u lekarza jak zobaczyłam usg to szok mnie nie opuścił, szybko zapisy na prenatalne więc poszłam w 13tyg i 6 dniu, a tam dzidzia z nogami, rękami, od razu info ze to dziewczynka 😆 wracałam jak nacpana z tego badania 😁
 
Skoro już poruszamy tu taki temat to ja myślałam, że będę jakoś okropnie krwawić po tym wszystkim, ale powiedziałabym, że jest całkiem okej. Nie wiem, jakieś miałam wyobrażenia niewiadomo czego
U mnie był jeden weekend zeszly z dużym krwawieniem. A teraz tylko plamienie i co jakiś czas mini skrzep. Lekarz mówił, że dopóki hcg nie spadnie bliżej 0 to tak może być.
 
Natomiast ja np. mam PCO więc np. potrafiłam mieć owulację raz, dwa razy przez cały rok i ponieważ mam tak od zawsze, to szczerze mówiąc mogłabym w teorii się nie zorientować, że jestem w ciąży z wpadki.
Bo dla mnie brak okresu przez 3 czy 4 miesiące to norma.
A teraz chodzisz na monitoring czy próbujecie poprostu bez sprawdzania co i jak?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry