Mnie też ta szyjka stresuje. Jakoś tak mam opory przed jakimkolwiek wychodzeniem z domu, ale z drugiej strony, na razie lekarz mi nie zalecał bezwzględnego leżenia, tylko oszczędzanie się i nie przemęczanie, stwierdził, że z szyjką ok, więc staram się nie świrować (ciężko mi to wychodzi).
My dzisiaj idziemy na Planetę Singli, najwyżej rozłożę się na tym fotelu w miarę możliwości, żeby być spokojniejszą. Miejsca mamy przy przejściu, więc jak będę do łazienki biegać, to też nie będę się musiała przepychać.
Malutka - dobrze, że Cię wypuścili i że z małym wszystko w porządku. Byłaś na Polnej czy gdzieś indziej?
Ewa90 - a to sikanie na boki, to nie wynika z faktu, że się podpierasz jedną ręką i mozesz być trochę przechylona?