Hej!
Wyspałam się dziś i wstałam bez bólu głowy, więc jestem jak zmartwychwstała. W nocy jeszcze migrena się czaiła, ale w porę wzięłam Apap i przeszło. Oby to był dobry dzień dla odmiany.
Ala, a co planujesz?

Też mam plany na siebie, a mianowicie tak 2 m-ce po porodzie chciałabym wrócić na siłownię/fitness z 2-3 razy w tygodniu na początek po godzince, półtorej. I daj Boże SN, bo po CC nie potrenuję sobie za szybko. Podobno rana potrzebuje około pół roku na dokładne zabliźnienie. Chciałabym w tym czasie zostawiać małą u mojej mamy, która mieszka zaraz obok siłowni. Mam nadzieję, że się uda
Do magicznego momentu donoszenia ciąży pozostało mi równiutko 6 tygodni, do TP 9, ale liczę na to, że przywitam córkę gdzieś pomiędzy

Mógłby być 28 kwietnia - urodziny mojego brata, a przyszłego chrzestnego
Jakoś mi tak lżej jak sobie liczę te tygodnie. Lubię widzieć światełko w tunelu.