Nie badałam progesteronu...

To plamienie było 26-27.08, a 31.08 zobaczyłam ledwo widoczną kreskę na teście. Z tego, co wiem beta HCG, które wyłapuje test, zaczyna się uwalniać po implantacji, a sądząc po intensywności koloru na tescie tego beta nie było za dużo... Też dlatego stawiam, że to jednak była implantacja. Później krew już się nie pojawiła.Też we wcześniejszych ciążach nie miałam, ale nie oznacza to, że tym też nie mogło to być to...
Może pojutrze przy okazji tej bety też zrobię progesteron, dla świętego spokoju