Aaa to ja chyba jestem już dawno za tym. Pamiętam te pierwsze. Zaczyna widzieć. Zaczyna ogarniać że ma ręce i jakiś taki największy z lękiem separacyjnym. Nie wiedziałam tylko że jest tego 10. Przestałam się na tym skupiać jak się okazało że Daniel w ogóle nie miał lęku separacyjnegoDzieci mają coś takiego jak skok rozwojowy gdzie rozwój mózgu i układu nerwowego sprawia, że do dziecka dociera więcej bodźców. Zuzka jest wtedy niespokojna, płaczliwa, budzi się w nocy z krzykiem, i chce cały czas do mnie na ręceSkok mija a Ty masz wrażenie, że dziecko umie o wiele, wiele więcej i wszystko wraca do normy wraz z nowymi umiejętnościami
![]()
Poczytaj o tym, bo myśle że fajnie jest być na to przygotowanym. I spokojnie - ja też nie wiedziałam co to![]()