Za Wami to ostatnio ciężko nadążyć jak się nie zerknie co 2 godziny na forum

Ja się zastanawiam bo miałam jedną wizytę 7.10 i teraz dopiero 28.10 będę wizytować, dopiero co zlecił mi badania i wyniki pewnie będę mieć jutro ale skonsultuje je pod koniec miesiąca. A Wy już macie jakieś zalecenia i w większości macie zdiagnozowane wyniki

Martwić się zaczęłam czy mój gin nie jest za bardzo „opieszały”.
W ogóle mam jazdy od 2 dni czy z fasolką wszystko okey, bo dzisiaj byłam wstanie posprzątać lodówkę (gdzie wcześniej nie było mowy jej otworzyć)

I chodź przypuszczam że z bąblem wszystko okey, to się mega stresować zaczęłam. Po nocach myśle, w dzień myśle - ehh.. a tak sama Wam uspokajałam, że grunt to pozytywne nastawienie

..
Co do rozstępów to jest cecha dziedziczna - ja nie miałam ani jednego po ciąży, moja mama czy siostra też nie. I jakoś specjalnie się nie smaruje - tyle co normalna pielęgnacja po prysznicu

Dużo wody pije - praktycznie non stop.
Któraś z Was wspominała o fast food.. niestety to jedyne co mi na obiad od dłuższego czasu wchodzi. Wczoraj kubełek z KFC, dzisiaj pizza! heh mąż właśnie robi bo go ubłagałam (robi najlepszą na świecie)

w ogóle specjalizuje się w kuchni włoskiej, którą ja uwielbiam.
Dziewczyny od stycznia 2019 wszedł w życie dokument o opiece okołoporodowej itd. Tam podobno położna ma przychodzić od 21 tc 1x w tygodniu a od 32 tc do porodu 2x w tygodniu. Wiecie coś na ten temat? Bo ja pierwsze słyszę