• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2020

Zawsze chciałam mieć dzieci z mają różnica wieku najlepiej 2 lat ,ale jak teraz będzie wszystko dobrze i doczekam się maleństwa to patrzac na to jak się czuje chyba aż tak szybko się nie zdecyduje na następne. Zwłaszcza ,że w poprzedniej ciąży miałam problemy z szyjka i jak tylko wstawalam to zaraz mi się macica stawiała i szyjka skracała więc nie wykluczone że w tej ciąży wcześniej szew profilaktycznie i leżenie znowu a przy małym dziecku rocznym np wiadomo, że się nie polezy i trzeba je podnosic itp
Ja też sobie tego nie wyobrażałam a jak mi koleżanka powiedziala ze jest w ciąży a mamy synów w jednym wieku to powiedzialam ze ja bym nie dala rady, z tym ze jej syn to istny aniol a mój żywe srebro byl w tamtym okresie, dlatego myślę ze duża różnica ma też swoje plusy [emoji16]
Nasz maly bardzo czeka na rodzeństwo [emoji6]
Przy dziecku robisz dokładnie to samo. Ja dzisiaj z moim 2-latkiem robilam wszystko na leżąco. Jestem po obciążeniu glukozą i całe życie ze mnie uszło, nie byłam w stanie funkcjonować. Więc układaliśmy puzzle na lozku jak leżałam, rysowaliśmy na leżąco. A jak składaliśmy pociąg na podłodze to wzięłam sobie poduszkę i leżałam na dywanie. Wykorzystuje wszystkie zamknięte na gorąco słoiki z zapasów i jemy takie cos. Albo maczek właśnie albo babcie pomagają. Ale wiem że za miesiąc to minie i wrócę znowu do syna a ten trudny czas jakoś na pół gwizdka przetrwamy. Bajzel mam masakryczny. Wszędzie leżą ciuchy, zabawki. Jak zostaną rzucone tak są. No trudno się mówi. Nikt jeszcze z bałaganu nie zginął [emoji14]
U nas przemeblowanie bo odkupilam okazyjnie mebelki dla dzidzi i musze pozbyć sie rupieci z dawnego pokoju syna. Najgorsze ze wynajmujemy dom i wszedzie byly meble wlasciciela a juz z syna pokoju wszystko wytransportowalismy bo on ma meble kupione przez nas a teraz drugi pokój oprozniamy i będziemy wszystko gniezdzic w 2 pokojach co do niego należało i trzeba tak upchac zeby rupieciarnia z tego nie byla. Na razie wszedzie jakies meble stoja i worki po synu jak byl malutki z kolderkami [emoji23][emoji23][emoji23] Bede miala co ogarniac przez najblizsze miesiące.
 
reklama
U mnie położne ważą, mierzą i badają przed każdą wizytą to podejrzewam że pewnie będą się ze mną umawiać kiedy nadejdzie 21 tydz. Muszę podpytać ciocie położna jak to wygląda.
No a skąd położne miałyby wiedzieć ze jesteśmy w ciąży? O niczym takim nie słyszałam. Czyżby ZUS powiadamiał? A jak ktoś pod ZUS nie podlega? Ciekawe
[/QUOTE]To nie jest ponoć przymus. Ja na pewno nie będę się z nikim umawiać. Do pytam doktor , ale nie widzi mi się to.
 
To nie jest ponoć przymus. Ja na pewno nie będę się z nikim umawiać. Do pytam doktor , ale nie widzi mi się to.
Tutaj,gdzie mieszkam jest tak, że ja sama muszę zadbać czy będę miała położna. W poprzedniej ciąży w 18 tygodniu dzwoniłam do tej najlepszej w okolicy, ale już nie miała terminów. Wtedy pierwsze dziecko, więc chciałam kogoś do pomocy. Na szczęście trafiłam na świetną babkę, którą Teraz też będę rezerwować.
 
Ostatnia edycja:
Dzień Dobry[emoji4]
Ja się powoli zbieram, na 8 mam wizytę. Trzymajcie kciuki za mnie.
Pół nocy nie przespalam, jakieś dziwne przeczucia miałam.
Miłego dnia mamusie
Czekamy na info[emoji8]

Ja tam nie chcę żadnej położnej. Niczego nowego po trójce dzieci mnie nie nauczy [emoji85] Chociaż wiem że życie może mnie jeszcze zaskoczyć, to i tak mam już podstawę [emoji12]
 
Tutaj,gdzie mieszkam jest tak, że ja sama muszę zadbać czy będę miała położna. W poprzedniej ciąży w 18 tygodniu dzwoniłam do tej najlepszej w okolicy, ale już nie miała terminów. Wtedy pierwsze dziecko, więc chciałam kogoś do pomocy. Na szczęście trafiłam na świetną babkę, którą Teraz też będę rezerwować.
Ja też miałam "swoja" położną polkę. W ciąży chyba ze 2-3 razy u mnie byla, po porodzie dzwonilam do niej kiedy chcialam. Normalnie przez pierwsze 2tyg powinna przychodzić codziennie ale mam duzo dzieci w rodzinie i powiedzialam jej że nie ma takiej potrzeby. Ważyła malego, czyscila pępek, pomagała przy karmieniu piersią, pomagała przy kąpieli... super sprawa, byla na kazde moje zawolanie, przywozila mi duzo próbek i innych rzeczy dla dziecka a za wszystko placila kasa chorych ;)
 
Ja też miałam "swoja" położną polkę. W ciąży chyba ze 2-3 razy u mnie byla, po porodzie dzwonilam do niej kiedy chcialam. Normalnie przez pierwsze 2tyg powinna przychodzić codziennie ale mam duzo dzieci w rodzinie i powiedzialam jej że nie ma takiej potrzeby. Ważyła malego, czyscila pępek, pomagała przy karmieniu piersią, pomagała przy kąpieli... super sprawa, byla na kazde moje zawolanie, przywozila mi duzo próbek i innych rzeczy dla dziecka a za wszystko placila kasa chorych ;)
Ja przed pierwszym dzieckiem wcale nie miałam doświadczenia z niemowlakami. Dlatego położna wydała mi się niezbędna.
Przed porodem była u mnie 3 razy. Miałam ćwiczenia z oddychania, rozmowy porodzie w Niemczech i robiła mi ktg. Moja położna była Niemka, ale na szczęście z takim samym podejściem jak ja.
Na początku przychodziła co 2/3 dni. Ważyła małą czy dobrze przybiera. Zawsze miałam mnóstwo pytań. Później odwiedzała nas raz w tygodniu, a na końcu raz na 2 tygodnie. Przychodziła do 3 miesiąca.
Gdyby nie ona nie raz pędziłabym z Malutką do pediatry. Co wiadomo byłoby niezbyt mądre.
Teraz też będzie zależało mi na ważeniu, sprawdzaniu pępka, ale nie będę potrzebowała już tak częstych wizyt.
 
Dzień dobry!
@Moni_89 czekamy na dobre wieści! Bo już pewnie jesteś po? :)

My właśnie wstałyśmy jakieś 20 minut temu (szok po 8!! ) :D Tak mnie ssie od rana i w nocy, że nie wiem co się dzieje ..
właśnie pasztet i ogórek kiszony na kanapeczki nam wjechał - zjadłam i zonk :( Ehh.. a już myślałam, że będzie lepiej. W nocy jak wstaje zrobić córce mleko wyjadam ptasie mleczko ... :o Mam nadzieje, że lada chwila zapanuje nad tym bo ile można? Będę gruba :(
Dzisiaj apka pokazała mi 8+0 czyli rozpoczynam 9 tydzień :) Mam nadzieje, że zacznie zaraz się wszystko wyciszać. Chociaż przypomniało mi się, że 9 tc był ostatnio dla mnie najgorszy...
 
reklama
Czy ktoś polował dziś w Lidlu na jeansy ciążowe?? Ja kupilam te jasne rozm. 36 i 38 baaardzo fajne jak za tą cenę...tylko myślę który rozmiar zostawić...ehhh
Screenshot_2019-10-09-19-02-56.jpeg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry