reklama

Majóweczki 2020

Ja jestem księgową:) Ale nie kadrową, więc w prawie pracy nie jestem biegła, ale przyznam szczerze że w takim narazie nie rozumiem dlaczego czekasz na wypłatę z ZUSu.
Pamiętam watek dotyczący tego problemu na forum:)
Jak pracodawca zatrudnia powyżej 20 osób to podczas całości zwolnienia to on wypłaca Ci wynagrodzenie, i to on rozlicza się z ZUSEM.
Jestem strasznie ciekawa dlaczego wypłaca Ci ZUS, na jakiej podstawie ?[emoji848]
. Dasz znać jak się dowiesz?
Jasne dam znac [emoji4]u mnie jest troche skomplikowana sprawa, bo dopiero co mialam macierzynski i rodzicielski,a pozniej urlop wychowawczy na jakis tydzien,powrot do pracy i L4 [emoji23]wiec wszystko jest zagmatwane i dam znac jak juz to wyjasnie z kadrami [emoji16]o prosze jaki super zawod [emoji108][emoji108]super zawsze mi sie to marzylo, jednak los pokierowal za mnie [emoji12][emoji12]
 
reklama
pobierają krew nie musisz się przygotowywać. godzina pobrania nie jest istotna u nas jest tylko zalecenie że musi to być wtedy co usg ewentualnie dzień wcześniej dzień później

Ja też czytałam że najlepiej pobierać krew dniu kiedy jest badanie usg, a ja będę miała wykonywany pięć dni przed… Gdzie indziej mam Pobierano krew i gdzie indziej mam robione usg ale taka jest umowa między tym lekarzem a Przychodnią… Też tutaj mam wątpliwości
 
Hej dziewczyny, u mnie znowu dzisiaj poranek w strachu. Wkładałam luteinę i na palcu miałam troszkę krwi. Zadzwoniłam tym razem do lekarza który przyjmuje u nas w mieście i umówiłam się na dzisiaj na wizytę żeby już nie jechać na szpital bo znowu mnie położą. Jutro mam prenatalne u swojego lekarza. Mam nadzieje ze to znowu z szyjki i z dzidzia wszystko dobrze tak jak ostatnio. Ale jakiś powód tego krwawienia musi być, ostatnio moj lekarz mi powiedział ze to się zdarza u kobiet które przyjmuje luteinę wlasnie. Teraz będę czekać jak na szpilkach do 17. :hmm:
Spokojnie kochana. Nie każda krew to coś złego. Życzę Ci dobrych wieści i daj znać po wizycie.
 
Jasne dam znac [emoji4]u mnie jest troche skomplikowana sprawa, bo dopiero co mialam macierzynski i rodzicielski,a pozniej urlop wychowawczy na jakis tydzien,powrot do pracy i L4 [emoji23]wiec wszystko jest zagmatwane i dam znac jak juz to wyjasnie z kadrami [emoji16]o prosze jaki super zawod [emoji108][emoji108]super zawsze mi sie to marzylo, jednak los pokierowal za mnie [emoji12][emoji12]


Wbrew pozorom naprawdę bardzo stresujący zawód. Dla mnie na plus jest fakt, że nie pracuje bezpośrednio z ludźmi bo nie mogę ze względu na chorobę jaką mam wiec miałam wąski wybór.
 
Eee ja to już jak 34 letnia babcia [emoji1787][emoji1787][emoji1787][emoji2368] cały przód, baczki, skronie..
Ale nie płacze, widzę moją mamę i siostrę.. Przecież wyróżniać się nie będę, jak geny to geny hahahhaZobacz załącznik 1041582
A tu moja kępa ;) nie farbuje od ponad 2 lat, ale nigdy nie noszę rozpuszczonych [emoji4]

Btw do dzisiaj nie wiedziałam, że zrobienie foty czubkowi głowy jest aż tak problematyczne [emoji23][emoji23][emoji23]
20191105_101146.jpeg
 
reklama
Hej dziewczyny, u mnie znowu dzisiaj poranek w strachu. Wkładałam luteinę i na palcu miałam troszkę krwi. Zadzwoniłam tym razem do lekarza który przyjmuje u nas w mieście i umówiłam się na dzisiaj na wizytę żeby już nie jechać na szpital bo znowu mnie położą. Jutro mam prenatalne u swojego lekarza. Mam nadzieje ze to znowu z szyjki i z dzidzia wszystko dobrze tak jak ostatnio. Ale jakiś powód tego krwawienia musi być, ostatnio moj lekarz mi powiedział ze to się zdarza u kobiet które przyjmuje luteinę wlasnie. Teraz będę czekać jak na szpilkach do 17. :hmm:
Na pewno wszystko będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry