• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2020

Mi się dlatego marzy wyjechać za granice, właśnie by ułatwić dzieciom start choćby ze względu na język :)
Mi się od zawsze marzą Niemcy, tam chodziłam do liceum, teraz pracuje w niemieckiej firmie jakoś ogólnie to dla mnie, mój K się waha ale on choć ma paszport niemiecki bo to Ślązak wiec kto wie kto wie ;)

Z kolei moja siostra mieszka już kilka lat w Holandii ale kupili już ziemie w Polsce i zaczynaja budowę i za 2 lata planują wrócić :)
Ja lubię być za granicą czuc tę wolność, nikt nie patrzy na ręce, na Ciebie , każdy pilnuje swojego interesu. Ale jak przyjeżdżam do Polski to czuje że tu nie mam żadnych ograniczeń, barier kazdy wie co mam na myśli . W obcym języku nigdy nie będzie myśleć i mowic od serca tak po prostu tego mi brakuje no i rodziców oczywiście. Wyjechałam jak mialam 19 lat zaraz po maturze teraz mam 31 i juz tak długo ich nie mam obok siebie tylko od święta. No i przy dzieciach łatwiej, życie w wielkim mieście jesteś skazana na zostawienie dziecka w żłobku , zeby pojsc do pracy , a to i nie zawsze bo mój tak chorował ze mnie pracodawca zwolnił bo ciągle na l4 na dziecko ... albo wydajesz pol pensji na nianie ... Także ja wybrałam, że zostaje kura domowa do czasu aż dzieci nie wychował, dziadków nie mają zeby im piosenki śpiewały to chociaż z mamą beda. Synek chodzi do przedszkola ale tylko na pół dnia, żeby jezyk opanował ladnie i mial kontakt z dziećmi. A tak to człowiek sam , wiadomo ma się znajomych, ale każdy pracuje i idzie w swoją strone. Dlatego dla mnie tak ważne jest życie z mężem w zgodzie bo tak.naprawde możemy liczyć tylko na siebie. I tak już się trzymamy 10 rok bedzie po ślubie .
 
reklama
Macie dobrze, że w Polsce można sobie wybrać szpital. Ja 3 lata temu rodzac w Wiedniu tez mialam taka możliwość i moimi priorytetem byla neonataologia na oddziele, gdyby coś się działo zeby montażu nie zabierali gdzieś daleko dziecka i dowozili na drugi dzień. Od tego roku się zmieniło, mogę sobie wybrać 3 szpitale i czekam do 20 tyg ciazy na decyzję o przyjęciu, gdzie czesto siw zdarza , ze jstes przydzielona do innego z poza listy ponieważ w tamtych nie ma wolnych miejsc slabe troche.

Można sobie wybrać ale jak nie ma miejsc to o tak Cię nie przyjmą. Także różnie jest. Ja dlatego się tez zapisałam na NFZ na wizyty w szpitalu by może to mi pomogło w razie co by na pewno tam rodzic
 
Ja to ostatnio tak się na auto wkurzyłam, że późnej wyzywałam na drugie i jeszcze na partnera (oczywiście miał ze mnie niezły ubaw) ;p Ale ja to bardziej się przejmuje wszystkim i płacze raczej... Ostatnio mój mnie wkurza i mi humor psuje. Wczoraj wrócił taki dziwny z pracy.. Widziałam, że ma gorszy dzień, ale ostatnio ma tak ciągle, a ja czuję, że zawalam jako kobieta mimo, że bardzo chce mu poprawić humor.. Strasznie mnie to dobija. Powiedziałam mu nawet o tym, ale on chyba nie czai powagi sytuacji jak zwykle. Zaczął mi np. wczoraj jęczeć, że nic w życiu nie osiągnął... Zroiblo mi się mega przykro... Prawie się popłakałam. Ja wiem, że nasza dzidzia nie jest planowana, że to ogromne zaskoczenie dla nas, ale uważam, że to najpiękniejszy prezent od losu jaki mogliśmy dostać. Że to nasze maleństwo jest naszym sukcesem, że się z tego cieszymy... Ale nie.. On ciągle o pieniądzach... Dołuje mnie to mega.. Ja nie zarabiam kokosow mimo cholernie trudnej pracy i studiów. On zarabia jakieś 4 razy tyle co ja.. Albo i więcej bo jeszcze ma swoją firmę... A ciągle narzeka jak to nic nie ma.. Czuję się fatalnie... :/
Faceci poki nie widzą rosnącego brzuszka tak naprawdę nie zdają sobie sprawy co się dzieje. Moj jest bardzo cichy, nigdy nie wrzeszczy az mam nerwy ze nie moge się z nim poklucic. Nie ujawnia emocji. Nie pokazuje , że się cieszy z ciąży o pierwszego potomka dlugo się staraliśmy, o drugie nie raczej bylo jak będzie to będzie jak nie to nie i on nie pokazywał nie mówił co czuje. Widzialam tylko dwa razy jak plakal jak jego ukochaną babcia zmarła i jak urodził się nasz syn wtedy wiedzialam , że kocha bezgranicznie i całym sercem . Dlatego wierzę, że jak u was pojawi się maleństwo to i facet bedzie pekal z dumy !
 
Ja moją dwójeczkę rodziłam na Żelaznej i nie wyobrażam sobie inaczej :) Fantastyczna opieka poporodowa! Mili i kompetentni lekarze! Pukają zanim wejdą do pokoju, czaicie? Super położne laktacyjne na miejscu, pozwalali mi spać z córką na łóżku (od ściany) przy zablokowanych kółkach od łóżka oczywiście, jak byłam po cesarce- bo wiedzieli że wstawanie z pociętym brzuchem pięć razy na karmienie to męka. Przy każdym łóżku podnóżek- żeby wygodniej się karmiło ;) Sale poporodowe dwuosobowe z łazienką. Ale przede wszystkim personel jest najlepszy! Mam porównanie z Karową i Madalińskiego i takie są moje odczucia. Dlatego teraz zostawiam fortunę u mojego lekarza, bo chcę rodzić na Żelaznej :)

A to mogą zabronić spać z dzieckiem ? Mój normalnie cały czas ze mną leżał bo ta szklana kuweta to jakoś mnie przerażała :)
 
Ooo grubo pojechała :-D
Z perspektywy czasu.. Trochę miała racji.
To mój młody jakiś czas przed fryzjerem..
[emoji2368][emoji2368] Cóż mnie się podobał.. :P
IMAG1710.jpeg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry