reklama

Majóweczki 2020

reklama
Ja pierwsza ciaze prowadziłam w Lux Med i szczerze mówiąc według mnie super pakiet miałam bo wszystkie badania usg i wszystko było robione na tip top. Teraz muszę chodzic prywatnie i szczerze mówiąc majątek mnie to kosztuje. W ramach Dodatkowego ubezpieczenia podstawowych badań ciążowych nie mogę zrobić a jest prowadzenie ciąży. Nawet nie będę mówić co to za ubezpieczyciel. Na kasę chorych w moim mieście to terminy zbliżone do terminu porodu. Dramat jakiś. Służba zdrowia w pl jest do dupy krótko mówiąc. Chociaż pamietam ze niektóre dziewczyny na forum pisały ze są zadowolone z lekarzy na NFZ. U mnie na NFZ jak przyjmują to mam wrażenie ze ich obrażam samym faktem ze przyszłam. Są niemili i robią wszystko na odwal się.
z tym nfz to chyba zależy jacy ludzie pracują w przychodzi. Ja chodzę na NFZ do przychodni w szpitalu bo tam akurat pracuje moja dr i 5 lat temu USG nie było w gabinecie i fakt bylo robione co druga wizytę. teraz usg jest w gabinecie i na każdej wizycie jest pełne badanie + usg + zdjęcia do tego badań od groma, ja na każdą wizytę mam mieć badanie krwi i moczu (w pierwszej ciazy miałam niska hemoglobinę) do tego wszystkie HIV, tokso juz robię drugi raz + awitność prywatnie to bym zbankrutowała, tylko na prenatalne chodzę prywatnie bo lekarza który ma certyfikat bo moja nie ma certyfikatu z prenatalnych. Na wizyte nie ma na godzine trzeba przyjsć między 10-12 i dostaje się numerek i wtedy sa tylko ciężarne inne osoby sa od 8-10, maksymalnie co czekałam to chyba 40 minut, ale trzeba liczyć się z tym że w gabinecie każda ciężarna siedzi 20 minut bo dr o wszystko pyta
 
@Dmalw zawsze mozesz zapytac w rejestracji one Ci wszystko powiedza ile sie czeka na wyniki u nich teraz [emoji16]

Pytałam, i powiedzieli że dwunastego na pewno powinno być… Ale dla spokojnej głowy chciałam jeszcze podpytać:)
13.11 mam usg genetyczne i chce mieć już wynik. Wynika podobny sama wysłał już te badania do lekarza…. Ciekawa jestem strasznie.
Mam jeszcze jakieś jazdy czy nie zrobić wcześniej usg… Wiecie czego się boję.
Ale to już w przyszłą środę więc raczej nie ma sensu.
 
reklama
Dzień dobry dziewczyny! [emoji2]
Dziękuje wszystkim, które miały mnie w myślach przez wczorajszy wieczór i martwiły się o malucha. [emoji8][emoji8][emoji8] Naprawdę nie sposób Was wszystkich wymienić. Dziękuje!
Wizyta jak pisałam bardzo udana. Przepuklina się wchłoneła, nie było już po niej śladu, ale lekarz będzie jeszcze kontrolował na kolejnym usg. Najważniejsze dziecko jest zdrowe.
Tak szczerze niewiele pamiętam z tych nerwów, bo jak tylko usłyszałam że przepuklina zniknęła to normalnie odleciałam.
Poprosiłam lekarza, żeby nie podawał płci dziecka. Tylko żeby napisał na kartce i zawinął tak, żeby nie było widać. Lekarz się śmiał, że nie wytrzymam i w drodzę podejrzę. Ale dałam radę i nie podglądałam, w domu otworzyliśmy karteczkę razem z mężem. W zdjęciach wstawiam tą karteczkę oraz zdjęcia z usg. Niestety nie dostałam zdjęcia 2d z zaznaczoną długością malucha, jedynie 3d. Z tego co pamiętam to lekarz mówił, że długość dziecka odpowiada 15 tyg., a wczoraj według om zaczęłam 16 tydzień. [emoji6]
20191107_094634.jpeg
1573117343016.jpeg
 

Załączniki

  • 1573117287373.jpeg
    1573117287373.jpeg
    80,4 KB · Wyświetleń: 86

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry