Witam
trochę miałam do czytania bylam dzisiaj w pracy na nadgodzinach i pod koniec nie mogłam już wytrzymać z bolu brzucha zadzwoniłam do lekarza i kazal przyjechać od dzisiaj mam L4 zla jestem bo nie chciałam isc na L4 ale wczoraj się dowiedziałam ze moje koleżanki z dzialu pretensje maja ze ja tylko chodze i ceny zmieniam dzisiaj jak przyszłam to pytam się dlaczego mi nie powiedzą ze cos nie tak tylko obgadują mnie na sklepie
rozmawiałam tez z dyrektorem powiedział ze mam się nie przejmować ze on to doceni ze nie poszlam od razu na L4 no ale nic jak lekarz kaze lezec to będę lezec kazal tez brac luteinę
oczywiście slyszalam dzisiaj serduszko mojej malej dzidzi
pytałam tez lekarza o ta cytomegalie powiedział ze on nie kieruje na to badanie ze względu na to ze nie ma czym tego leczyc i powoduje tylko stres u pacjetnki a stres zagraza ciąży powiedział ze jak chce to mogę pod koniec ciąży zrobić to badanie żeby mieć pewność jak już się dzidziuś urodzi
a i termin porodu mi się przesunal na 22 maja
co do zmeczenia to ja chodze spac z kurami nie potrafie wieczorem zadnego filmu zobaczyć najpzoniej chyba chodze spac o 21