Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale na moment finałowy podejrzewam, że wyjdzie z sali. Nie chcę, żeby niechcący tam zerknął i potem masakra, trauma i omdlenia (bo on delikatny w sumie jest na krew). Ale nie wyobrażam sobie być sama na porodówce. Mogłabym się zgodzić, żeby moja siostra tam była, ale nikt więcej. Czasem oglądam na TLC porodówkę, to tam cała rodzina zagląda czasem rodzącej między nogi - jak dla mnie nie do przyjęcia.
ze dwie godzinki pospałam
niestety cały czas myślę o spaniu, a mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia 
wszystkie ;-) nawet dowcipne
we wrocławskim Corfamedzie prowadziłam ciążę, a tam mieli super warunki (oj, brakuje mi teraz tego) ... poród rodzinny
i dzięki bogu ;-) widział, wie ile to kosztuje wysiłku, jak to wygląda ;-) jak Mrówek już się urodził, poleciał za nim, co by nam nie podmienili
ojciec z niego wspaniały
co prawda są momenty gdy ma zapiernicz z terminami i zabiera pracę do domu
wtedy to nawet ja schodzę mu z drogi ;-)
ja o Julianku ;-)
idę z nimi walczyć 



