Dziecko wyniosłam do teściowej, więc do ciasta będzie też chlebek cytrusowy ;-). Po skosztowaniu jak będzie warto podzielę, się przepisami ;-).
Ja ostatnio też byłam pewna, że to maluch się odzywa. Czuje i łaskotanie motylka i delikatne uderzenia i byłam pewna na 100%. Ale poszukałam w necie artykułów i wyczytałam, że na obecnym etapie czworaczki w brzuchu mają tyle miejsca, że się nie stykają. I bardzo ostudziło moje myślenie. No nic czekam dalej na ruchy ;-)