Diabliczka ja tez jadlam truskawki

. Dostalam od kolezanki tylko niedobre jeszcze

. Teraz mam duzo odwiedzin. Kolezanki przyjezdzaja z prezentami. Jedne sie zlozyly i kupily jakies niemowlece gadzety i ciuszki, druga przywiozla kocyk robiony na szydelku przez jej mame- cudny! A trzecia przywiozla mi caaaalaa siate owocow! Jablka zielone, wlasnie te truskawki i pelno kiwi. W tym samym dniu maz nakupowal jablek, bananow i pomaranczy, wiec u nas owocowo

.
Dzis polegiwalam u rodzicow w ogrodzie. Pogoda kiepska, ale mama dala mi takie cieplutki koc i pies wskoczyl na kolana. Potem dostalam pyszna herbatke a maz zrobil mi obiadek z grilla. Wymyslil nowy patent i podgrzewal mi herbate co jakis czas kladac kubek na grilla, bo szybko robila sie zimna. Po powrocie spalam jak zabita. Pomimo tego, ze nic nie robilam to strasznie sie zmeczylam.
Mama.O. nie powinnas miec wyrzutow sumienia. Strasznie Cie przepraszam, ze jeszcze Ci nie odpisalam. Po tym co czytalam to teraz uwazam, ze jestes zbyt surowa dla siebie. Widac, ze bardzo kochasz swoje dzieci. W zyciu roznie bywa. Moi rodzice np mieli rozne sytuacje i czasami bywalo lepiej czasami gorzej. Ale nigdy nie moge powiedziec, ze mnie nie kochali czy, ze nie dbali o mnie. Widze, ze Ty tez taka jestes i wierz mi, ze milosc jest najwazniejsza na swiecie

. Cokolwiek by sie nie dzialo daje nam sile i podnosi na duchu! Lubie czytac Twoje posty i widze, ze chyba masz teraz gorszy okres. Moze to ta pogoda

. Nie martw sie dzidzius wie, ze jestes wspaniala mama i pewnie mu dobrze w brzuszku

. Sciskam Cie mocno Kochana i glowa do gory! Nie ma co sie zamartwiac. A chcialam Ci powiedziec, ze bardzi mi sie podoba Twoje myslenie, ze zycie ma sie jedno i trzeba sie skupic na tym co wazne! Ja tak zrobilam. Wiedzialam, ze bede miala klopoty w pracy jak tylko zajde w ciaze, bo widzialam z jakimi ludzmi mam do czynienia. Czasami jest nam ciezko, kredyty, itp. Ale doszlam do wniosku, ze wali mnie reszta. Mam tyle lat ile mam i nie mam zamiaru czekac na dziecko. Reszta sie sama ulozy! I teraz bede wkrotce szczesliwa mama pieknej coreczki! Oni dalej sie kisza w robocie skaczac sobie do gardel a ja osiagnelam najwiekszy zyciowy sukces!