Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
jedynie to leżenie po porodzie ... z Mrówkiem wyszłam 13-06 (rodziłam 10-06), czas nawet mi w szpitalu jakoś zleciał, ale chciałam do domku, do swojego łóżka, do mojego męża ;-) chciałam więcej intymności, by nikt już mi w krocze nie zaglądał co obchód ;-) by odwiedzający mojej współlokatorki nie przeszkadzali mi (bo ja raczej samotnikiem jestem) ... teraz mam o tyle gorzej, że w domu zostaje mój Mrówek :-( i za nim będę najbardziej tęsknić ;-) i chciałabym jak najszybciej wyjść ... jeśli wszystko będzie ok, będę naciskać na wyjście po 2 dobie ;-) marzę by jak najszybciej mieć wszystkich moich chłopaków tylko dla siebie 
oj męczyłam się strasznie
między 23 a 00 byłam w kibelki 6 razy!
oszalał Julian i nie na kilka kropel, a na poważne sikanko
mam wysokie łóżko, nogi spuszczę i już jestem na nogach ;-) podnosić się nie muszę
ale ... nie mogłam nawet się tak podnieść
brzuch mnie tak strasznie bolał
nie skurczowo, ale tak jakoś bolał
pierwsza pobudka o 6 - Mrówek przytulił się do moich pleców i tak leżąc ze mną na łyżeczkę, głaskał mnie po brzuszku
Julian się wybudził i też szturchał brata
druga pobudka o 8 ;-) jakoś specjalnie wyspana nie jestem 

zastanawiam się nad praniem i suszeniem na balkonie ;-)
mam maści do brodawek spakowane od razu (purelan z medeli), mam kapturki silikonowe, mam muszle laktacyjne (jeszcze po Mrówku)
ginka oglądała moje cycki, mówiła, że będzie bardzo ciężko :-( to akurat wiem, przy Mrówku już przez to przechodziłam ;-) ale będę próbować mocniej niż 7 lat temu, a jak nie to mam laktator i tym razem nie będę czuła się gorzej używając go
też spakowany
nawet baterie kupiłam do niego, by nie latać do gniazdek ;-)