Skodzia - witamy wsrod majowych dzieciaczkow:-) z choroba nie pomogę bo my na szczęście jeszcze nie mamy takich doświadczeń.
Malgosiaa - ja właśnie jestem na etapie szukania nosidelka, bo mój już waży 7 kilo i nie jestem w stanie nosić go na rękach, a dla odmiany strasznie lubi. Jakie kupiłas? Bo jak zaczęłam czytać co kupić to zgłupiałam, boje się kupić jakieś złe żeby mu nie zaszkodzić. Chyba też pójdę z nim do Mothercare to może uda mi się poprzymierzac.
Mój uwielbia na rękach ale czasem też wali główką jak jest jakiś zły czy niespokojny. Wtedy go odkładam do wózka bo staram się go uczyć, że jak się szarpie to mamcia nie będzie nosić;-)
Tak na niego narzekalam ostatnio, bo przez trzy dni z rzędu zgotowal mi jakiś horror, ale dzisiaj muszę pochwalić (mam nadzieję że nie za wcześnie) że jest ogromna przemiana i zmienił się na lepsze:-) zrobił się spokojny, już leży sam grzecznie i sobie obserwuje, normalnie zaczął spać w dzień. Zastanawiam się czy to nie był skok rozwojowy, bo inaczej sobie jego zachowania nie umiem wytłumaczyć. Ale cieszę się że to minęło w każdym razie:-) teraz jest cudowny:-)
Mimi - u nas dalej upały, u Was zresztą chyba też gorąco. Mój mały ewidentnie śpi przez to więcej, chyba zmęczony. A ponieważ jesteśmy u dziadków, to siedzi na dworzu cały dzień, po osiem, dziewięć godzin non stop i stwierdziłam że jest opałony pomimo że jest wyłącznie w cieniu. Zaczęłam go smarowac filtrem bo się trochę przeraziłam. Tylko 30 bo mam też 50 ale nie jestem w stanie jej porządnie rozsmarowac. Czy Wy stosujecie kremy z filtrem czy lepiej nie?