• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Sandra- nie narzekaj, Tobie pyknal 38 tydz, a niektore wlacznie ze mna juz prawie 40!!! dasz rade!

Dobra! Loka- gratulacje, duzego chlopa urodzilas, patrzac na te Wasze dzieci, tzn niektorych z Was, to ubranka 56 nie beda potrzebne, hehe, Araki- 5 cm to juz cos, wiec liczmy na to, ze szybko urodzisz i moze w tej pieknej dacie, bo mi juz to racze nie wyjdzie :-( a bardzo bola te Twoje skurcze?, Truskawkowa, jak tylko bedziesz mogla to daj jutro znac! 3mam kciuki!

A ja coz... bylam dzis na miescie, jak tak to mozna nazwac, polazilam po centrum handlowym, bylam z mezem- zakladali mu aparat na zeby, potem znowu mu pojechalismy polazic po sklepach i maz pojechal na silke, bo nic z tego lazenia naszego niestety sie nie chce wykluc :szok: 14.04 piekna data, ale nie dla Michalka mojego, wiec czekamy dalej :-)
 
reklama
Oj dziewczyny ale się dziś posypało :D
Marcia cieszę się, że chociaż na finiszu z kredytem jesteście.
L-oka GRATULACJE
Edysiek - jak tam - rozkręciło się?
Araki- jak postępy?
Niunia - daj znać najlepiej że już po!!
Madziolina no te nasze dzieci same chcą daty wybierać
Sandra to dopiero 38tc. 40 to termin...

nie wiem co jeszcze i komu bo posypało się lawinowo.
Ja dzionek przespałam chodź odrobinę pracowicie było ale to pomiędzy drzemkami mi się udało.
Deszcz grad jeszcze tylko śniegu brakowało :D

Mnie nadal skurczy ale nieregularnie i do zniesienie bo przez sen nie czuję.
gorzej z krokiem bo boli już cały czas jak siedzę albo stoję pomaga tylko leżenie i nie wiem czy to prawidłowo...

Syn mój dzisiaj stwierdził, że brat to się w sobotę urodzi, no ciekawe czy trafi bo to 40tc +1d
 
Nina, Loka - gratulacje
Araki, Edysiek - trzymam kciuki :-)
Truskawkowa - bezproblemowej cesarki :-)

Z madzioliną będę chyba czekać na następny "wysyp". Chciałabym przed świętami. Jak nie to i tak 22.04 mam się stawić do szpitala. W sumie... dziś mija mój termin więc muszę się zabrać za molestowanie męża ;-)
Jakoś więcej energii mam w ostatnich dniach i trochę zaległości udało mi się nadgonić. Tylko humor okropny - męża co chwilę wkurzam jakimiś pretensjami. Aż mu współczuję ;-)
 
Hej hej ;-)
Melduję że u mnie skurcze bez zmian, co 3 minuty, na skali dochodzą do 100%, rozwarcie powoli postępuje jest już 7 cm. Tylko że główka nijak schodzić nie chce... skaczę na piłce i czekam na dalszy rozwój wypadków :-D
Co do daty, to synek mógł się urodzić 11.01.2011 a wyszedł dzień później, więc podejrzewam że siostrzyczka zrobi ten sam psikus ;-) ale nieważne, ważne że się pcha!
 
reklama
Udało mi się połączyć z netem.
Jestem w szpitalu od 20, rozwarcie dalej to samo, skurcze trochę mocniejsze, widoczne na ktg. Za pół godziny sprawdzą czy coś postępuje.
Na razie źle nie jest, choć trochę boli.
Jak się będę nudzić to doczytam co u Was;-)
Nina, L-oka gratulacje!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry