Czesc Dziewczyny!
Malo/zadko pisze ale czesto czytam I nim poczytam I chcialabym popisac tutaj to juz `obawiazki wzywaja`.. a ze jestem sama w mala w domku do wieczora bo wtedy wraca maz to musze liczyc jedynei na siebie a ona na mnie

potem jak wraca maz to pomaga mi pryz kapaniu, wtedy ja karmie I usypia a ja normalnie `PADAM~ na kanape... I ani reka ani noga nie chce sie ruszac...
Z wieloma sytuacjami borykam sie jak widze/czytam kazda z was..
choc jak czesto piszecie ze dzieci sa bardzo rozne ale chyba prawie kazde gdzies tam `powiela` schematy zachowania do swojego wieku niemowlecego.. jedne wczesniej drugie pozniej ale kiedys na pewno albo chociaz raz gdzies zrobi jak jego `rowiesnicy`
Mam do was pytanko, moja corcia ma 4.5miesiaca I nasz pediatra polecil zeby w ramach `smakowania` bardziej zaczac jest podawac juz pokarmy typu jabluszko, marcheweczka itd.. pojedyncze produkty nie zadnych od 6m-cy dwa rozne I wiecej ale te pojedyncze owoce,warzywak no I kaszke ryzowa a potem owsiana tak po pare lyzeczke doslownie.. podobno wg jskis tam badaniach ktore cytowal to jak da sie dziecku pomiedzy 4-6m-cem poprobowac jak najwiecej produktow to potem to w duzej mierze moze wykluczyc alergie zywieniowe itp....
Oczywiscie podkreslil ze to probowanie ma byc a nie absolutnie jak na razie zastepowanie posilkow! Ja karmie moja mala jak na razie wylacznie piersia...
ALe szczerze wam powiem to nie mam bladego pojecia jak potem sie z tego karmienia schodzi!????
Ciekawe czy wy juz cos podajecie swoim maluchom? a jezlei tak to jak wam to idzie?

pozdrowionka
