• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Ja z doświadczenia nie chwale mojego męża bo potem mamy taką kłótnię, że albo jedno albo drugie wychodzi ochłonąć :wściekła/y:chociaż od momentu gdy trafiłam do szpitala z krwawieniem po naszej kłótni to teraz on ustępuje a ja jestem gorsza i ciągle mam jakieś ale :angry: to chyba hormony :-) Ale fajnie jest mieć skarb w domu patrząc co się dzieje na około ;-)
 
reklama
Widzę, że dzisiaj chwalimy mężów :-)
Mój to wielki skarb, po 12 latach małżeństwa wciąż nie mam go dość i na dodatek w ogóle się nie kłócimy, aż dziw :-)
Wczoraj jak mnie bolała głowa i kiepsko się czułam, to pomimo że była moja kolej na spacer z psem, to mąż, zaziębiony, nie chciał mnie puścić bo stwierdził, że ja jestem teraz najważniejsza i mam dbać o siebie :-) No i jak nie kochać :-D
 
Hejka - A ja dzisiaj mojego męża nie pochwale... odebrał wyniki badań no i co qwa.... miałam racje, zaś ma wiekszy cholesterol i aspat niż poprzednio...... wnerw..... a prosiłam....
teraz wpieprza warzywa duszone na patelni.... czeka go dieta, w ogóle chciałabym, żeby zmienił nawyki żywieniowe i zmniejszył ilość picia piwa.... mam nadzieje, że da mu to coś do myślenia.... ze zdrowiem nie ma żartów... ok ponarzekałam sobie... ale mimo to dla mnie jest bardzo dobrym mężem, dba o mnie i o dom :)
 
hahaha to chyba tylko ja nie chwalę męża :D Bo mnie wszystko wkurza :-D

Nie jesteś sama-mnie też wszystko wkurza:-D Źle, że przyjechał, źle, że wyjechał, źle, że nie dzwoni a jak dzwoni to w sumie też źle:szok::szok::szok: On biedny siedzi i patrzy i uwierzcie mi czasem naprawdę nic nie powie, ani jednego słowa a ja sobie coś ubzduram i afera gotowa!!!!!!! Wyłączam laptopa i nie gadam z Nim ze 2 dni. te hormony mnie wykończą:-D:-D Bo męża chyba nie dadzą rady, on czeka w milczeniu aż ja ochłonę. No niby skarb, a wkurza:-p
 
Hejka - A ja dzisiaj mojego męża nie pochwale... odebrał wyniki badań no i co qwa.... miałam racje, zaś ma wiekszy cholesterol i aspat niż poprzednio...... wnerw..... a prosiłam....
teraz wpieprza warzywa duszone na patelni.... czeka go dieta, w ogóle chciałabym, żeby zmienił nawyki żywieniowe i zmniejszył ilość picia piwa.... mam nadzieje, że da mu to coś do myślenia.... ze zdrowiem nie ma żartów... ok ponarzekałam sobie... ale mimo to dla mnie jest bardzo dobrym mężem, dba o mnie i o dom :)

ja swojego czasu zrobiłam taką jazdę o piwo i o to, ze o siebie nie dba (wytoczyłam ciężkie działa, otarło się o to, że chyba chce dzieci widzieć na codzień a nie we wszystkich św) że został abstynentem :-D

Nie jesteś sama-mnie też wszystko wkurza:-D Źle, że przyjechał, źle, że wyjechał, źle, że nie dzwoni a jak dzwoni to w sumie też źle:szok::szok::szok: On biedny siedzi i patrzy i uwierzcie mi czasem naprawdę nic nie powie, ani jednego słowa a ja sobie coś ubzduram i afera gotowa!!!!!!! Wyłączam laptopa i nie gadam z Nim ze 2 dni. te hormony mnie wykończą:-D:-D Bo męża chyba nie dadzą rady, on czeka w milczeniu aż ja ochłonę. No niby skarb, a wkurza:-p

no ja zrobiłam wczoraj wojnę, że do dentysty z dziećmi nie pojedzie po to, żeby rano strzelić fochem, że chce z nimi jechać a ma iść do pracy :-D:-D:-D jestem mistrzem :D
 
FT4 za wysokie a TSH za niskie:( nie wiem o co chodzi ale czuje się fatalnie.
Jesli chodzi o partnera to nie mogę narzekać- praktycznie robi wszystko sam w domu, bo ja wiecznie się złe czuje i leżę w łóżku także mogę tez pochwalić:) ale jakby nie było to my kobietki się meczymy dla potomstwa:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry