• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Ja bez pradu dzis a na tel mi sie nie otwiera.mi tez sie rzucaja kiecki balowe ale mam opory zeby kupowac takie.w sukience z wesela byla raz pewnie mala juz jest.
musze isc na zebranie a nie mam jak wlosy wysusxyc brrr
 
Dziękuję dziewczyny za miłe przyjęcie:)

Na chwilę obecną doczytałam tylko że Myszka spodziewa się kolejnego Maluszka - serdeczne gratulacje i że Mika rozważacie powrót do kraju:)

Hmm wiele się na pewno wydarzyło i pewnie długo by opowiadać ale w skrócie:)

Nadal jesteśmy tylko we trójkę. Póki co nie pracuję ale liczę że się to niebawem zmieni bo Kuba od września został przedszkolakiem... no i tu się zaczynają schody bo jest straszny dramat jak mamy nie ma. Płacze prawie non stop chociaż póki nie pracuję jeździ tylko na 3h. Pół biedy jeśli dzieci wyjdą na dwór na plac zabaw to wtedy się wycisza i nawet uśmiechnie ale jak tylko wracają do przedszkola to płacz się nie kończy. Wychowawczynię ma wspaniałą i bardzo się do niej już przywiązał ale martwi mnie to że unika jak ognia dzieci. Nie chce się bawić, nie chce chodzić w parze za rączkę z innym dzieckiem tylko z "ciocią", nie chce siedzieć przy obiedzie obok dzieci. Jeszcze dodatkowo Dyrektorka w drugim dniu pobytu Kuby w przedszkolu powiedziała mi że Kuba się jeszcze nie nadaje bo płacze, to mnie totalnie rozwaliło. Ehhh dajcie mi dziewczyny siłę żebym to przeczekała bo wiem że krzywda mu się nie dzieje a zabranie go teraz nic nie zmieni bo za pół roku nie będzie lepiej.

No i napiszcie w skrócie czy mamy nowe "maluszki kwietniowe" bo wiem tylko że Agunia urodziła Teosia i Madziolina Anię:)
 
Kroczek moim zdaniem warto pogadac z nim w domu. Spytać, co robił. Ustalić, że przychodzisz np. Po drugim śniadaniu, żeby wiedział, co go czeka. Dać ewentualnie jakąś maskotkę. Dzieci mogą być za dużym bodźcem. Adaptacja trwa różnie. Dyrektorka ma dziwne podejście. Każde z dzieci potrzebuje innego czasu. A jaki jest w domu po przedszkolu?
 
reklama
Kroczek wracaj wracaj :-) jeszcze ja mam Zojke 7 miesięczna, ale ją to na fb na pewno widziałaś..
Jeżeli chodzi o przedszkole to ja się nie znam, ale od początku września to jeszcze krótko. A nie masz możliwości z nim tam chwilę posiedzieć? Jak nie był przyzwyczajony do dzieci to chwilę mu zejdzie. Ja z Klara w kwietniu zaczęłam chodzić do klubiku i dopiero po jakimś czasie się ogarnęła mimo że zawsze jestem tam z nią. Teraz w innym miejscu jest lepiej bo ona jest "starą wyjadaczka" a dwich chłopców nowych się ewidentnie wstydzi. Jedynie czas chyba jest w stanie pomóc...

Pamiętaj że nie wyrzucilysmy Cię z [emoji85]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry