• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
No i już jestem w domku.
Emocje po wizycie powoli opadają. Niesamowite uczucie oglądać tak dokładnie maleństwo.
No i cieszę się, że w końcu wiem kto mieszka w brzuszku. Fajnie, że dziewuszka ,znowu będą sukienusie :-D Choć akurat mi to było bez różnicy. Tylko mąż chciał syna jak to facet. Trudno, co zrobił to ma :-p
Za to córcia jest szczęśliwa, że będzie miała siostrzyczkę. Cieszy mnie to, bo w końcu widzę u niej oznaki radości.

Kroczek super, że wyniki w normie.
Ja idę w środę na glukozę.

Co do wagi to u mnie teraz 8,5 kg na plusie. Tydzień temu było 9, ale jelitówka zrobiła swoje.
Jak dla mnie nie jest źle. W poprzedniej ciąży przytyłam ponad 25 kg, a teraz będzie na pewno dużo mniej.
 
No pięknie, mój pierwszy giń by mnie opierniczyl od góry do dołu Tylko zależy jaką miałaś wagę startową i ile masz wzrostu. Jak miałaś niedowagę to wcale nie musi być dużo

Ależ ja jestem opierniczona ale nie wiem co miałabym zrobić, przegryzam jabłka i marchewki, codziennie spaceruję i nie jadam żadnych zapychaczy, parasola w dupie nie otworzę :)

BMI miałam w normie, żadnej niedowagi... wzrostu mam 170. Pocieszam się, że nie dobiłam jeszcze do wagi, którą miałam kiedyś przed ciążą zanim się za siebie wzięłam... Tendencje mam okrutne, nie mogę się zapomnieć nawet "na chwilę" bo wskazówka się wspina...
 
Ostatnia edycja:
Viltitti- ale się uśmiałam. Muszę meżowi koniecznie przeczytać.

Edysiek- gratuluję córeczki:-) hmmm czyżbym została jedyna na forum która ma niepotwierdzoną płeć maluszka, ejj noooo.

Magda ciosek- miłej zabawy na basenie, fajnie się z brzuszkiem pływa za chiny nie utoniesz bo brzuchol wypycha na powierzchnię. Dla mnie to wazna kwestia bo ja pływać nie umiem:-)

Agma- brawa za glukozę, Ja też najbardziej nie cierpie badań własnie za to ze trzeba na czczo. Sniadanie to pierwsza rzecz jaka robie po obudzeniu nie no moze najpierw siusiu.

Truskawkowa M.- paranoja jakaś opierdziel od lekarza za niecałe 5 kilo na plusie w 7 miesiacu ciąży:no: Mnie to by chyba z gabinetu wygnał za moje 17:zawstydzona/y: Mi położna przy każdym ważeniu wypominała ze za dużo i było mi mega przykro, tym bardziej ze ja się nie objadam, tak jakoś na mnie idą te kilogramy. mam tylko nadzieje że tak same z siebie bedą też znikać.
 
Hej jestem Sandra , moje maleństwo ma już 25 tyg :) Prawdopodobnie dziewczynka .Już większa część za nami po woli szykuję się na jej przyjście . Kolejna wizyta już w poniedziałek i nie mogę się jej doczekać . Pozdarwiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry