Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Laski jak dojechalam mialam 170/110
Oczywiście gestoza już wpisana. Dostałam zastrzyk, 2 tabsy i leżę pod kroplówką. Nie wolno mi wstawac.
Mała ok. skurczy nie mam.
Z krwią znów coś nie tak ale jeszcze nie wiem co.
Aaa leżę na pojedynczej sali, żebym nie miała "bodźców"
ciśnienie już 130/90
Może wpisali Gestoza bo już miałaś w dwóch ciążach? A w pojedynczej sali przynajmniej się nie nasłuchasz historii i nie będziesz się zbędnie denerwować
Dagmar trzymaj się i nie denerwuj żeby to ciśnienie unormować.
Mnie też zostawili :/ z małym ok ale mi wyniki poleciały, krew a zwłaszcza mocz i że to coś od nerek i skurcze na ktg. Dostalam antybiotyk i zastrzyk :/. Leżę na korytarzu (jak i piętnaście innych dziewczyn). Tylko nie mam w co się ubrać ale jutro mąż ma dowieźć. Nic przyjemnego ale dla małego wszystko![]()
Trzymaj się i staraj nie denerwować zbytnio!Ja mam w domu lazaret, bo odebraliśmy sunię po sterylizacji, a ja naprawdę przeżywam strasznie, jak moje psiaki takie biedne i cierpiące. A niestety, poprzedni egzemplarz dostarczał mi takich wrażeń zdecydowanie zbyt często.
Ale liczę że Fetunia jest okazem zdrowia i jutro już będzie brykała

.Robimy usg genetyczne,cieszymy się że dzieciaczek zdrowy a tu taka tragedia na finiszu,lepiej nie myśleć:-(.
.