• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Witam
nocka niezła za mną mała budziła się tak co 2- 3 godziny troszkę jadła i znowu zasypiała. w sumie to ja się częsciej budziłam bo czułam że mleczka w piersiach jest dużo i chciałam żeby pojadła.
Pierwsza kąpiel za mną dodam że samodzielna wczystko od początku do końca sama przygotowałam.:tak:
Już miałam nadzieję ze synuś wróci dzisiaj do domu ale jednak chyba nie brzuszek go w nocy bolał, maż mówi ze też się nie bardzo czuję więc nadal sama siedzę, szwagrostwo z dołu też wszyscy chorzy wiec nie mam nawet z kim pogadać/

Ancona- trzymam za ciebie kciuki, oby szybko poszło:tak:

Lizzy- bardzo ładnie to twoja mama ujeła, mi stuknie 30 ,2 kwietnia:tak:

uciekam karmić
 
Słonko wychodzi przez chmurki! :-D Aż się wzięłam i pomalowałam,haha. :-p

Ola,super,że tak dzielnie sobie radzisz. :-) A Synka może brzuszek z nerwów,smutku boli? :-( Trzymam kciuki,żebyście jutro już mogli być wszyscy razem. :tak:
 
Kroczku aż się uśmiechnęłam na wezwanie do odliczenia się dziewczyn :)
L-oka Tobie też coś miałam odpisać ale co?

AguniaGR z tym sypaniem się to ja 30ur. spędziłam w łóżku z gorączką 40stopni... jedyny plus, że zmieniliśmy wtedy samochód i się śmiałam, że na urodziny go dostałam :) tylko ja wybierałam po kolorze (jak to baba) a mąż resztę bo nie miałam jak się ruszyć

Ancona, Zovitka
czekamy na wieści...

Jotemka no to się koleżanka ustawiła, przy odrobinie szczęścia mając 60lat będzie prababcią...

patuśka dołączam się do Ciebie i Kroczka na wizytę w hurtowni, choć zapewne nic mi już więcej nie potrzeba ale co tam uwielbiam kupować dla dzieci :)

Ja to widzę, że się same siksy odzywają...

ola10super że noc lepsza :) a samodzielności pogratulować, mam koleżankę która własnego dziecka co najmniej do 10 misiąca życia sama od początku do końca nie wykąpała (mówię od nalania wody do wylania a w trakcie zajęcie się dzieckiem) i dziwiła się, że daję radę jak mąż miał zjazdy na po dyplomówce

Ja po jednym filmie zaraz poszukam kolejnego bo mąż mnie rano już ochrzanił, że za dużo chodzę (śniadanie sobie zrobiłam i pomogłam dziecku naszykować ubranie na dzisiaj do przedszkola!!)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry