Witam!
Widzę, że macie niezłe tempo w pisaniu - podobnie było u nas na majówkach
Czekoladka gratuluję! Ładne zdjęcia.
Justynka na Twim miejscu skonsultowałbym to krwawienie z lekarzem.
Rojku kciuki za udane usg.
Myszanka ja też ostatnio częściej miewam zawroty głowy, to wszystko przez zwiększoną objętość krwi. A przynajmniej u mnie, bo wyniki mam dobre.
Martula jestem tu nowa i nie znam całej sytuacji, ale z tego co zdążyłam doczytać, to strasznie, naprawdę strasznie mi przykro. Gdybym mogła, to bym Cię przytuliła. Domyślam się, ze nie jest Ci ławto, ale musisz to jakoś przetrwać. Dobrze, że masz takiego kochanego męża.
Co do facetów przy porodzie - nie chiałam przy pierwszym, ani przy drugim. Mój B oczywiście chciał być, ale ja wolałam sama. Już taki ze mnie typ, że w niektórych sytuacjach nie potrzebuję najbliższych. Zrozumiał i nie było problemu. Tym razem też zamierzam sama rodzić.
A jeśli chodzi o płeć, to jestem chyba dinozaurem, bo ja przy dwóch ciążach nie chciałam wiedzieć czy chłopiec czy dziewczynka - wolałam się dowiedzieć przy porodzie. Tym razem też dam radę powstrzymać ciekawość. Rodzina i niektórzy znajomi mnie przeklinają, ale ja uparta jestem
