hej
friggia no tak, jeszcze sie pozmienia na pewno

Luia tez byla grzecznym niemowlakiem, a teraz

a jak Dimi? Jaki jest? Widzisz juz jego "charakterek"?
Echo Lusia tez zasypiala tylko na piersi ale ja mialam czas na to. Z Vincentem po prostu bylo tak, ze marudzil, ale ja bylam zajeta Lusia, wiec dawalam mu smoczka i tak ze 2-3 razy wracalam do niego az zasnal, a teraz spi bez problemu. Ale z pierwszym dzieciem mialabym wyrzuty sumienia, ze mam tyle czasu a nie lulam
herbatka jak to sama zostajesz? Ja chyba cos przeoczylam, Twoj maz pracuje gdzie indziej?
kA-Mila Luska tez plasterki musi miec z Hello Kitty lub z Puchatkiem, Fajnie, ze Daniel idzie do dagpleje, ona na pewno sobie z nim poradzi, w koncu ma doswiadczenie;-) a Ty wydajesz sie naprawde w lepszym humorze po wakacjach, oby tak dalej
Tusienka ja tez sie przyzwyczailam do klimatu i nawet mi zimno ju znie jest, chodze porozbierana
Dziewczyny, co ja mam w domu! Totalny sajgon! Przyjechal WOjtka chrzesniak, ma 7 lat i tesciowa. Tesciowa stara sie mi pomagac, ale chyba juz Wam pisala, ze ona ma dosc powazna depresje i jest troche zagubiona. W kazdym razie ni emozna jej za bardzo obicazac i nie jest tak, ze tesciowka bawi trojke dzieci a ja sie wyleguje, a chcialabym ;-)
W kazdym razie mloda pradziwego szlau dostala na widok Patryczka, ona go uwielbia, wiec skakala, piszczala, biegala jak z jakims ADHD, w pilke po domu grali, skakali i juz myslalam, ze gorzej byc nie moze.
Ale coz, pomylilam sie. Od 15:00 Lusia wymiotuje co pol godziny, Wojtek jeszcze w pracy, masakra jakas. Dzwonilam do laegevagten i wyslali mi lekarza do domu, wlasnie od nas wyszedl. Zbadal Mala i powiedzial, ze ona nie jest chora, ale cos jej zaszkodzilo. A mi sie wydaje, ze chora, bo ja wczoraj mialam bol brzucha, tylko ze ja praktycznie nigdy nie wymiotuje, wiec u mnie takie wirusy, to tylko bol zoladka.
Biedna spi teraz, juz pol dni anie siusia, jak sie nie wysiusia do rana, to mam jechac do szpitala. Wymiotuje cala wode, ktora wypije.
A ja mam problem z tym szpitalem, bo Vincent chyba ma skaze bialkowa, dzis rozmawialam o tym z pediatra, od paru dni mam diete bezmleczna i juz prawie mu zeszla wywspka, wiec musze go karmic piersia, wczesniej jak wychodzilam, to Wojtek dawal mu butelke i bylo ok, ale teraz nie mozna mu dac, bo musialby miec specjalne mleko dla alergikow. Takze w ogole nie nardzo wiem co robic, chyba ze kupie mu mleko H.A to mniej alergizujae, jak jedna butelke wypije, to moze nic takiego nie bedzie, eh

Koszmar jakis.