niunka19-82
Szczesliwa mamuska!
hej
kasiu. 83 - widze ze i ty masz ten sam problemik.
Wiesz ja katerek u Szymka wytepilam inchalatorem , roboilismy mu inchalacje z soli fizjologicznej i pomoglo.
Musye konczyc.
Madziu zdzwonimy sie .
kasiu. 83 - widze ze i ty masz ten sam problemik.
Wiesz ja katerek u Szymka wytepilam inchalatorem , roboilismy mu inchalacje z soli fizjologicznej i pomoglo.
Musye konczyc.
Madziu zdzwonimy sie .

Wymeczylismy dzieci, a w zasadzie to upal je wykonczyl. Ladnie juz spia. Wybralismy sie wzdluz kanalu z Saltaire w kierunku Leeds. My pedalowalismy, a dzieciaczki jechaly w takiej przyczepce. Po drodze wszyscy sie zachwycali nasza rodzinka, a jak zobaczyli, ze w srodku jedzie jeszcze Macius to juz w ogole wzdychali. Zrobilismy sobie piknik nad kanalem, a potem zatrzymalismy sie na obiad w pubie i ja zostalam z dzieciakami, a Bartek wrocil po auto. Super udany dzien :-):-):-)
Jak dla mnie to az za cieplo.Jakbym byla nad moim morzem,to by bylo cudownie:-):-)

maly to chyba urodzony podroznik.nie bylo zadnych problemow,przespal cala droge i caly lot.
dziadkowie juz skaczal nad nim, a ja sie troche przerazam,bo to ja jestem mama;-)zeby nathanek nie zaczal mnie traktowac jak tylko mlekodajny cycuszek.a poza tym mam straszny problem,bo moje dziecko wogole nie je
moze bidulek musi sie przestawic na te wszystkie kaszki,deserki....ech pozdrawiam z ziemi naszych ojcow
:-