reklama

Mamy z Bradford

reklama
A co do imprezki to w tym roku nie bedzie to nic chucznego jak to bylo przez ostatnie dwa lata. Przekladamy swietowanie na poniedzialek. Wypijemy sobie cos dobrego pod ostatni meczyk Polakow,moze jakis maly torcik i do lozeczka:-) Narazie koniec z imprezkami,trzeba syna odchowac:tak:
 
KAMA-to jutro wybierasz sie na szalenstwo zakupowe!!:-)fajnie masz:-)

A co do spotkania to moze wtedy przelozymy na za tydzien i Sylwia wtedy bedzie mogla i Kasiek83 i Kasia8118 zdzay swojego meza namowic??Bo ja tez napisalam ze moze pojde ,zalezy jak Kuba:-):-)
 
Zalamka z tymi waszymi postami , zwolnijcie tempo bo nie nadazam czytac
Nie wiem od czego zaczac.
Kasiu i ampar - nie ma za co , nastepna bedzie u kasi a potem sie wybierzemy do Ampar.Fajnie ze wpadlyscie , szkoda ze pogoda nie dopisala :-(

Asiunia- moze i my sie kiedys umowimy?

Sylwia- lepiej kup sobie to prawko:-D
Doris - ty cos pilas , ??? Ile ty masz latekkkkkkkk???:-D;-):-):-):-)
A co do piwka to mnie nie bedzie napewno, spedzam czas z mezem , bo w poniedzialek lece do Polski.
Szymek pije mleczko Aptamil no i nie wiem czy mam sciagnac i zostawic swoje wrazie czego, dziewczyny zaczynam panikowac:wściekła/y::-(:zawstydzona/y:.
Jak mysle o wyjezdzie to wlacza mi sie placzek:-(

Koncze bo musze posprzatac:wściekła/y:, co wieczor to samo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry