reklama

Mamy z Bradford

reklama
Jasmina-nie powinnam tego wogole pisac,bo wstyd:zawstydzona/y::zawstydzona/y:u lekarza sie dogadam,takim prostym jezykiem,czasami jak cos jest gorszego ciezko mi jest to ujac w slowa.Wszkole to tez bardziej slucham ,mniej mowie a z sasiadami to samo.Ja rozumiec jeszcze jakos rozumiem gorzeja jak ja mam cos powiedziec.Nie wiem czy to sa nerwy,czy co ale jak zaczynam mowic to mam w glowie pustke,taka czarna plame i sie zacinam i tyle z rozmowy:szok::wściekła/y::baffled:
 
hmmmm... ja tez mam problem zeby wykorzystac to co umiem. Nowych slow i zwrotow zapominam uzywac w czasie rozmowy... Ehhhhh brakuje mi kogos kto powiedzialby mi jak dana rzecz powiedziec poprawnie.
No ale nie ma co biadolic tylko brac sie za nauke. Dlaczego ja w szkole sie nie uczylam....
Jasminka dzisiaj chce doprowadzic mnie do szalu. Normalnie widze jak patrzy mi w oczy i robi mi wszystko na zlosc. Dawid tez ma dzien wyjca. Ehhh jak cudownie.
 
Nazywam sie Aleksandra. A zdjecia nie mam :rofl2:

Kurcze jaki ja dzisiaj mam pierdolnik w domu. Juz dawno tak mi sie nic nie chcialo jak dzisiaj. Teraz siedze i ogladam z Jasminka Odlotowe Agentki (Jasmina w kapeluszu czarownicy) ;-)
 
Prosze,prosze jak sie siostrzyczki kochaja:-):-)
Pojechalismy z Maksikiem do miasta i kupilismy tylko 2 kilo schabu:-D,a potem biegiem do autobusu bo deszcz zaczal padac. Ale sie obkupilam!!!!
Jasminko(droga Olu),musimy sie w takim razie spotkac w tym parku,poza tym jak patrzylam na mape to mieszkamy blisko od siebie. Napisz mi swoj post cod to sprawdze dokladniej:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry