reklama

Mamy z Bradford

reklama
Nie Oleśka, nie mają na bank :-(
Sylwia, zawsze może powiedzieć " Nie " :crazy::-D:-D:-D:-D Narzekała na mnie, no bo ja ostatnio taka do narzekania jestem. chyba przez te skurcze sie małpa zrobiłam, ale cóż... Fajnie, że narzekała, coś się działo

Amparowa, obsmarowłaś mnie :crazy:
:-D:-D:-D:-D:-D
 
No nie do końca, mam nogę po wypadku, po 4 operacjach i zagrożeniu amputacją, a rozwaliłam się 4 lata temu, no i mam zakrzepicę żył głębokich, leki na poropowicę i staje mi serce raz, na rok na sekundę, ale ogólnie poród przeżyłam, gorzej jest z długim chodzeniem... oprócz tego 12 blizn zdobiących całą moją nogę - od taka piękna historia Brydki maratończyka, co za własnym dzieckiem biec nie może
 
reklama
Maciulek po drodze do domu zasnal, przenioslam go do lozeczka i spal do teraz. Pochlonal moja zupke, ze az mi sie chce gotowac. W koncu jeden co chetnie je moje dania ;-)

Ampar - nie wzielas swojej pelerynki w taka pogode?

Sylwia - dobrze, ze sie przyznalas, bo w zyciu bym sie nie domyslila, ze to u Ciebie posialam :-) dzieki

Brydka - sporo przeszlas :-( ale humorek Cie nie opuszcza :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry