reklama

Mamy z Bradford

reklama
ja tam sie narazie z doncaster wyprowadzać nie będę :-Dtakże luzik poza tym my chcemy dom. flat nie wchodzi w grę bo mamy za dużo gratów. a w domu jesli nie będzie piwnicy to w ogrodzie można jakiś szałasik zmontować...:-D no i musi być zgoda na trzymanie zwierząt bo przecie mojej kochanej Korby nigdy nie oddam;-). Biedactwo moje małe sie przeziębilo i musiałam jej podać rutynki troszke, a teraz ululana śpi zawinięta w naszej pościeli... mam nadzieje że jutro będzie jej lepiej i juz tak kichać nie będzie...
przed chwilą gadałam z teściową na skypea... jak ja żałuje, że musiała wracać do Polski ech... jako pewnie jedna z nielicznych moge powiedzieć, że moja teściowa to równa babka :-)
Brydka kochana jesteś :-):-D:-)
 
Uprawiłam seks z 10 murzynami Kasia.... wolę to niż tę beznadzieją bajkę...
Nefretete, wcale nie jestem kochana, ale oczekiwanie na bobaśka to coś wspaniałego, póki chce mu się wyjść, a Ja się naczekałam. Oj naczekałam.... ;-)
Mam jutro jechać do Shipley, nie fajnie, zabrać papiery od lekarza... pojadę
 
Wiecie co jak sie nie wypowiadam co do tych murzynów, rasistka tez nie jestem a jak ktos daje rade.... mi chyba pozostal Maka Paka:-D:-D:-D:-D

nefretete101- moja tesciowa przyjezdza do nas jutro, jak chcesz to sie z Toba podziele i podesle Ci na kilka dni:-D, a ta Twoja dzidzia to maly uparciuszek dobrze mu w Twoim brzuszku:tak:;-). Mnie jak pamietam przed porodem energia rozpierala i wciaz sprzatalam , wiec moze juz niedlugo sie rozdwoicie:-D:-):tak:
 
Hej laski właśnie wróciłam ze spacerku.Ku mojemu zdziwieniu pogoda zrobiła się rewelacyjna.Polecam spacerek dziś jeszcze bo jutro ma byc deszczowo,ale to chyba już nikogo nie zdziwi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry