reklama

Mamy z Kanady jestescie????

reklama
Neti, hehe, ja nie z tych, co to chce sie przypodobac, albo komus zaimponowac. Za stara na to jestem. Wlasciwie to zawsze bylam "za stara". Ja zwyczajnie lubie wyzwania i dla mnie nie istnieje cos takiego jak - nie dam rady. Czasem place za to polamanymi koscmi, ale co zrobic? ten typ tak ma.
 
Zielona czlowiek nigdy na nic nie jest za stary :D

Neti u mnie to z ruchami bylo roznie pod koniec ciazy to sie balam ze cos nie tak bo malo sie Alex ruszal, ale wszystko bylo ok, za to skopal mnie po zebrach, milam podobno siniaki i tylko deliktante ruchy i bol nie z tej ziemi...

U nas wieje tez strasznie gdzies tam cos mowili ze znowu ma byc wietrznie...
pada tez co jakis czas, nawet zbytnio nie ma jak wyjsc z domu...
 
Bernadetka, a pewnie ze tak - na dziecinady na przyklad :P A dla mnie "a zaimponuje komus" to dziecinada i tyle ;-)


Zimno, a ja musze z Kostka wyjsc - na jakis lunch ;-). Na gips mi zadna rekawiczka nie wchodzi, wiec chyba skarpete bede musiala zarzucic, coby mi lapka sie nie odmrozila... Mam na mysli taka skarpete, co to w niej swiety prezenty zostawia ;-)


Milego dnia
 
Hejka Mamuski! :-)

Jaka dzisiaj pogoda u was?
U nas `najzimniejszy dizen tygodnia`.. ale to chyba zadna nowosc hehehehehe :-D ze `ZIMNO`! :baffled:
po prostu.. hm no taka to juz Zima w tym roku.... do tego sniegu za oknem to tez sie mozna przyzwyczaic...
Maz ciagle powtarza ze ile mieszka w tej okolicy (jakies 7lat) to jeszcze takich ilosci sniegu to tutuaj nie widzial.
Wczoraj to nawet zastanawialismy sie ile ten snieg beidze topnial?? no I mamy nadzieje ze stopniowo bo normalnie powodzie beda dosc powaznym zagrozeniem...
`Zielona` to spoko ze sobei radzisz z ta reka nie tyle w pisaniem co I z funkcjonowaniem! 3maj tak dalej!
A swoja droga jak tam `spacerek ze skarpetka`? ;-) A przyznam ze dosc praktycznie I pomyslowo :tak:

`Bernadetkka` ja tez mialam juz taki okres ze mam since z lewej strony pepeka... tam gdzie moje dziecko ma juz stopki...bo pozniej najminejszy bol to normalnie przeszywal mnie jakbym tam miala jakas rane ktora to moje dziecko potme najmniejszym ruchem czy otarciem otwieralo.... oh.. na szczescie sobie upadobalo inna czesc brzuszka teraz I albo sie po prostu wierci! hehehehe albo przewraca z boku na bok.. bo czasami pod reka czuje taki rogal ktory nagle jest I nagle z drugiej strony wysuwa sie... ;-)
no albo te pojawiajace sie piramidy.. na szczescie one w zwolnionym tempie sa wiec oprocz przerazajacego jak dla mnie widoku - bo to nadal takie nowe! I freaky...:szok: to nie boli chociaz!!! ;-)

Do tego u mnie to juz pewne ze moja mama do nas przyjedzie (pod koniec marca) na 4miesiace by nie tylko pomoc przy dziecku co I ogolnie poprzebywac z nami. Dla mojej mamy to pierwszy wnuczek albo wnusia bedzie wiec juz sie nie moze doczekac I wrecz zyje tym calym przyjazdem do nas! :tak: no ja tez sie ciesze bo w sumie to tez bedzie okazja poprzebywac z moja mama bo w sumie jakby nie byklo od chyba 10 lat to nie bylysmy dluzej jak miesiac razem bo raz w Londynie mnie odwiedzila na 2tyg ale przetrzymalam ja na kolejne 2 ;-)
ciekawe tylko jak to teraz bedzie bo tam wtedy to bylam tylko ja bo bylam sama a teraz I ja I moj maz (ktorego w sumie poznala w zeszlym roku przez ok2tyg jak bylismy w PL) no nasze dziecko... gdzie I my sami bedziemy sie uczyc nowej rutyny.

Jedno wiem na pewno, bede sie starac za rada `Usmiechnietej` by moja mama nie wyreczala nas we wszystkim tylko meza tez bede aktywnie angazowac we wszystkim jak tylko wroci z pracy... :tak::tak::tak:

Przyznam sie Wam ze odkad mam swiadomosc ze moja mam bedzie z nami to juz mam wiekszy spokoj bo nie panikuje ze jak my to dzieciatko bedziemy kapac czy wogole trzymac!? :szok: I juz nawet nie bedziemy isc na ten kurs `how to care about your baby` bo w sumie nawet I pediatra, a chcialabym sie dostac do tego samego co chodzi `Usmiechnieta` z Amelka a on przeciez jest moze z 15min maz ode mnie. Wiec coraz bardziej czuje sie przygotowana I moje `leki` zwiazane z tym wszystkim jakos powoli odchodza....:tak:;-)

Mam do was pytanie:
Chce zaczac pakowac torbe do szpitala no I jakas tam liste mam ale pomyslalam sobie ze moze was zapytam bo w sumie wy to z praktyki bedziecie wiedziec co tak na prawde jest i potrzebne i co sie na prawde przyda! a moze nawet moja lista tego nie uwzglednia!?

Jak znajdziecie czas to podpowiedzcie pls! :-)

Milego dnia mamuski :-D
 
Ostatnia edycja:
Neti, dzieki. Ano jakos sobie radze. Ta zlamana reka ma sie calkiem dobrze dzieki ochronie w postaci szyny gipsowej. Lewa za to naprawde boli, ale co zrobic...

Dobrze, ze bedziesz miala mame do pomocy. Mi takiej pomocy brakowalo bardzo. A obslugi dziecka bardzo szybko sie nauczysz :tak: Hehe, co ciekawe ja nie jestem w stanie wziac cudzego niemowlaka na rece, boje sie, ze mu krzywde zrobie, hehehe i jak takiego baka trzymam to jestem jak sparalizowana.

Skarpety mi sie na gips nie mieszcza, bo ja mam bardzo smukle stopy i cienkie kostki (hehehe, szkoda ze reszta taka nie jest ;-)). Pojde dzis kupic takie ocieplacze na lydki, powinny zdac egzamin.



Wyprawka... Idz do szpitala i zpytaj co bedzie ci potrzebne. Ja mialam wszystko, a niektore z moich kwietniowek nie mialy nic, bo szpitale wszystko zapewnialy.
 
Bernadetka mialam to samo, tak to dziecko spokojniutkie ale jak sobie na konec te zebra upatrzyla ta moja Amelka to niewiadomo bylo co robic..

Maupa oby szybko Ci sie tam wszystko pogoilo i nie bolalo.

Hehehe neti w kwesti pomagania moj maz wczoraj przy kapaniu mowi do Amelki ze jak bedzie miala braciszka/siostrzyczke to oni sobie sami poradza z kapiela i nie beda mnie potrzebowali.. Ale jak powiedzialam ze w takim razie moge sie isc polozyc na kanape a on niech ja wykapie powiedzial ze musze zostac bo jeszcze nie ustalili kwesti ubierania, a onajak wiesz tego nie lubi :)

Co do szpitala to maupa dobrze mowi, ja praktycznie nie potrzebowalam nic, za to moja znajoma w trillium poszla rodzic miesiac wczesniej i nie zdarzyli torby zabrac z domu bo nawet nie myslala ze to juz, to dziecka jej nie umyli puki jej mama nie przywiozla plynu do mycia maluszka.
Najlepiej wejdz na strone szpitala i tam powinno byc wszystko napisane, kazdy ma inne zasady, oni czesto maja takie 'gazetki' co musisz miec i wiedziec.
 
Hejka.
Zielona rowniez zycze szybkiego powrotu do formy.Nie zazdroszcze,nie wiem jak sobie radzisz bo gdyby mnie to spotkalo to chyba kleska zywiolowa by zapadla w moim domu.Jeszcze raz trzymaj sie dziewczyno :-)
Neti ja rodzilam dwa razy w credit valley i dwa razy potrzebowalam doslownie wszystko,od podpasek(najwieksze jakie sa) do pieluszek,chusteczek,doslownie nic nie dawali tylko pierwsza pieluszke po urodzeniu Malutkiej:shocked2:.Mi miesiac przed porodem dali taka liste co potrzebujesz,i jak napisala Usmiechnieta jak spr strone szpitala to napewno wszystkie informacje sa.
Super ze twoja mama zostanie tak dlugo a pomoc Ci sie przyda bardzoooooo.
Wracajac do tego co pisalas wczesniej,zobaczysz jak Malenstwo sie urodzi i troche bedzie bardziej mobilne twoj maz sam zauwazy ze trzeba troche zmian w domu wprowadzic.Ty jestes kobieta i masz jakies wyobrazenie co sie moze stac jak czegos np nie zabezpieczyc ale mezczyzni czasami potrzebuja wiecej czasu zeby to zrozumiec he he he:-D
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Ps.Zielona u was tez tyle sniegu napadalo????
 
Bedzie na raty bo mi sie pies na ipad polozyl i sie wyslala czesc.
Hehe powiedz Jackowi zeby sobie cos do jedzenia zabral bo nie wiadomo ile sie zejdzie. Moj maz to nawet na chwile nie chcial nigdzie isc - raz poszedl sobie po kawe a nam sie na tym porodzie to 13 godzin zeszlo. Potem juz sobie urobil wszystkie babki tam to nawet obiad dostal.
Z takich innych to pewnie wygodniej ci bedzie jak wezniesz sobie swoja koszule ( najlepiej taka co ci bedzie wygodnie w niej karmic) i sie przebierzesz po, bo te z rozporkiem na tylku to nie sa za bardzo komfortowe, jakies klapki bo w zimowych butach to tez nie zawygodnie :) podpaski, jakas wode w razie co.
Dla maluszka to ubranka na start (body, spioszki, czapeczke, skarpetki/niedrapki) , takie rzeczy do higieny ( pampersy, chusteczki, plyn do mycia - zobacz co potrzebne w twoim szpitalu) no i rzeczy na wyjscie dla Was.
Ja to podzielilam na dwie czesci, te rzeczy do porodu mialam w jednej torbie i wzielam ja odrazu ze soba i druga z rzeczami do wyjscia - dla ciebie i malenstwa, kombinezonik, kocyk i co tam jeszcze i dla ciebie ubrania swieze i moj maz przyniosl to dopiero jak wychodzilismy, razem z carseat, bo bez niego to Was ze szpitala nie wypuszcza.
Tyle co pamietam na teraz jak cos to pytaj, kazdy pewnie potrzebowal co innego.

Moje dziecko oszalalo dzis, polozylam ja spac do lozeczka, ona zasnela, ja do wychodzenia a ta pobudka i zero checi powrotu do spania wiec ja zabralam pomeczylam jeszcze godzine zanioslam i wkoncu zasnela, nie zdazylam sobie pierogow dobrze ugotowac a ona obudzona no to znowu to samo.. Zasnela po chwili, 5 minut nie minelo gosc z poczty wali w drzwi, znowu obudzona.. Na szczescie zasnela i spi bo normalnie oszalec mozna od latania w kolko..
Pozatym to jeszcze nie chodzi to moje dziecko a balagan robi taki ze szok.. Wole nie myslec co bedzie sie dzialo jak zacznie chodzic gdzie jej sie podoba. Juz nie mowiac ze przy niej to nie ma wyjmowania laptopa ani ipad bo i tak nie da nic napisac..

Pestka jak tam u Was ?

Pozdrawiam i oby juz wiosna sie zblizala, moj kuzyn sobie dzis na jamaike polecial na slub znajomego a tu sniegu kupa..
 
reklama
zmarzlam dzis okropnie. mialam zacny plan spedzic z mloda dzien na winterlude, ale bol i zagrozenie odmrozeniami skutecznie mnie odwiodlo od tej idei. pogoda piekna i juz nawet nie tak bardzo zimno, ale bez rekawiczek dlugo sie nie da.

usmiechnieta, pytalas o snieg... toz to zalosc bierze jak sie na te nedzne resztki patrzy... ja lubie snieg, swiezy, bialy, puszysty, a nie ten syf.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry