Witam dziewczynki- nowe i "stare"
U nas wreszcie lepiej. Helenka dopiero wczoraj po kilku dniach chorowania na ząbkowanie, odzyskała apetyt i brzuch przestał jej swirować. Humor też ma lepszy, chociaż z tzw. momentami.Ale tych cholernych trzonowców nadal nie widać , choć dziąsła napuchnięte mocno. Widać to dopiero bitwa stoczona, będą następne. Brrry!!!
Hania cała w usmiechach, ale narazie tylko do mamy. Tata ciągle sie nie doczekał
Stefanka zapraszam (czy to ty do mnie dzwonił;as wczoraj ok.19?). Przyjeżdżaj kiedy chcesz. Jestesmy.
W przyszłym tygodniu przyjeżdża do mnie przyjaciółka z Polski, taka co to sie przyjaźnimy od 6-tego roku życia (bagatela- 26 lat znajomosci) więc będzie suuuuuper.
A ponieważ nie ma kto nas zawieźć do Polski we wrzesniu, sciągnęlismy tu znowu tesciową, Ewę. Na calutkie 2 tygodnie. Znowu będzie luzik. A potem razem polecimy do kraju.
No juz mnie Hela odgania.
pa pa