Aczkolwiek@to_na_pralkę
Fanka BB :)
Edit: koryguje, widze, ze rok temu zmienili na miesiąc :/A konsultowałas te kwestie l4?? Bo podstawy zasiłkowej nie ustala sie na nowo, jeśli nie było przerwy wynoszącej 3 pełne miesiące
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Edit: koryguje, widze, ze rok temu zmienili na miesiąc :/A konsultowałas te kwestie l4?? Bo podstawy zasiłkowej nie ustala sie na nowo, jeśli nie było przerwy wynoszącej 3 pełne miesiące
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale u mnie to działa na takiej zasadzie, ze jak pójdziesz na l4 w styczniu to za styczeń dostajesz normalne wynagrodzenie 80% ale za to luty już masz bez premiiA konsultowałas te kwestie l4?? Bo podstawy zasiłkowej nie ustala sie na nowo, jeśli nie było przerwy wynoszącej 3 pełne miesiące
Oj mi też się nie chciało, uwierz miSzacun! Mi by się nie chciało!
To teraz masz miesiąc kalendarzowy na zmiane wypłaty. Wcześniej były 3, wiec było łatwiej.Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale u mnie to działa na takiej zasadzie, ze jak pójdziesz na l4 w styczniu to za styczeń dostajesz normalne wynagrodzenie 80% ale za to luty już masz bez premiimoja premia -chociaż stała- jest uznaniowa więc mogą zabrać kiedy chcą, choć jak to się mówi - premię się wyłącznie daje, nie zabiera
![]()
Taki mniej więcej mam plan w razie sukcesu, tym bardziej, ze od tego roku płacą nam wakacje pod gruszą, ale muszę wziąć 10 dni ciągiem żeby to dostać, więc przewiduję jeszcze na początek dwa tygodnie urlopuT
To teraz masz miesiąc kalendarzowy na zmiane wypłaty. Wcześniej były 3, wiec było łatwiej.
No to biorą 12 miesięcy i teraz naliczają ci podstawę zasiłku chorobowego - pełna z premiami.
I np. odpoczywasz teraz 2 tygodnie, później wracasz do pracy na 3 tygodnie, później masz mdłości i idziesz na tydzień na l4, później wracasz na 3 tygodnie, żeby przekazać obowiązki- podstawa zasiłku chorobowego się nie zmieni i dostaniesz wszystko tak, jakbyś teraz wyliczyła z 12 miesięcy, bo nigdzie nie miałaś przerwy 1 miesiac miedzy zwolnieniami
Edit: to tak tylko podpowiadam jakby co
Bo z premii masz normalnie liczone wszystkie składki i to jest UoP?
I edit 2: za te dni kiedy jesteś w pracy, to ci nalicza pewnie podstawę bez premii, ale za te dni na L4 to dostaniesz już 80% wynagrodzenia z premia
No to wszystko się naliczy i jak zrobisz ewentualnie takie przerwy jak Ci napisałam, to Ci nie „dołożą” do średniej z 12 miesięcy tych miesięcy z L4, bo po prostu nie będą jeszcze raz wyliczać podstawy.Taki mniej więcej mam plan w razie sukcesu, tym bardziej, ze od tego roku płacą nam wakacje pod gruszą, ale muszę wziąć 10 dni ciągiem żeby to dostać, więc przewiduję jeszcze na początek dwa tygodnie urloputak, mam oczywiście uop na czas nieokreślony i cała premia opodatkowana.
Niunia, ale z tego co pamiętam, to te ciążowe chorobowe się liczy od poprzedniego wynagrodzenia; to jest jakaś tam średnia z ostatnich przepracowanych miesięcyTak, ja wracam normalnie do pracy, bo już kiedyś pisałam Wam jak u mnie wyglada sprawa z wynagrodzeniem. Po krótce: mam podstawę i dużo wiekszą premię, jak pójdę na l4 to tracę premię, wiec automatycznie pomniejsza mi to znacznie wypłatę zwolnienia „ciążowego” gdy już na takie mogłabym iść. Ale wiele dziewczyn z normalnymi zasadami w pracy idzie na l4 od transferu do pozytywnej bety i tez jest okpóźniej automatycznie przechodzą na ciążowe. Lekarze z kliniki normalnie wystawiają zwolnienia bez najmniejszego problemu
Zobacz załącznik 1502079
Wspanialeteść przyszedł i powiedział, ze teraz najchętniej by mnie w folie bąbelkową okręcił
a mąż wychodził na boks i rzucił „kocham Was”
naprawdę czekamy wszyscy na to dziecko..
Ej, a gdzie Twój temperament. Weź na tą pindę napisz jakąś skargęJa tylko opiszę sytuację, jaką miałam w rejestracji poradni ginekologicznej.
Mówię, że chciałabym się umówić na wizytę z powodu pozytywnych testów oraz wyniku bety. Że jestem po poronieniu i dmucham na zimne.
„Miła” pani poinformowała mnie, że to za wcześnie i tak naprawdę, to jeszcze okresu mogę dostać.
Dobrze, że mam kontakt z lekarzem, bo on sam mnie umawia do poradni na NFZ. Póki co idę do niego prywatnie, ale potem mnie pewnie wciśnie gdzieś w kalendarz.