reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

reklama
Jadę zaraz na kwalifikacje przed histero. Nie dość, że trzęsę dupką przed samą kwalifikacją, bo nie wiem z czym to się je, to jeszcze nigdy nie byłam w tym szpitalu, więc nawet nie wiem jak tam autem dojechać - i co gorsza - jak tam z parkingiem 😱
U mnie kwalifikacja to było pobranie wymazów na czystosc pochwy i krew na grupę krwi. I karteczka z zaleceniami do przyjecia. Ekg musialm zrobić oddzielnie.
Sama histero mialam w znieczuleniu całkowitym, nic nie pamiętam. Czułam się tak sobie przez następny dzień, ale ja tak na znieczulenie reaguje wiec z tym to łącze bardziej niż z zabiegiem. A i ja miałam polipa usuniętego.
 
Moje kochane, tak w ogóle wygadałam Wam się wczoraj, o męża, o brak nadziei w tym cyklu. Niespodziewanie przyszedł mąż, zabrał mnie na spacer i dobre jedzenie. Na spacerze wskoczyły tez lody. Widzieliśmy się też ze znajomymi. Wieczorem ułożyłam się żeby oglądnąć mój ulubiony serial, w którym miałam zaległości. Dzisiaj nowe plany. Idę na siłownie z przyjaciółka. Jakoś tak mi dużo dużo dużo lepiej.
Dziękuje tez Wam, bo wy się przyczyniłyście do tego ❤️ dobrego dnia, dobrego tygodnia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry