Witam dziewczyny! widzę, że Zakopane u wielu z Was wywołuje miłe wspomnienia. Ja dołączam do tego grona, ale z powodu zamiłowania do łażenia po górach. W tym roku też planowałam wyjazd do Zakopca we wrześniu, ale mój mąż się boi, że dla Emilki to za wcześnie taka zmiana ciśnienia, ale może mi się uda go przekonac. Niestety po porządnych górach jeszcze długo nie pochodzimy.
A wczoraj byliśmy na kontroli u chirurga i powiedziała, że wargi bardzo ładnie wyglądają i żeby codziennie obserwowac, czy się nie sklejają i zaliczyliśmy wizytę u rehabilitantki. Na obu wizytach Emilka była cudowna - rozmowna, uśmiechała się do lekarzy, chyba znalazłam na nią sposób - muszę najpierw oswoi ją z miejscem, zanim wejdę do gabinetu. Przy szczepieniu, ledwo weszłyśmy do przychodni, a już nas wzywali do gabinetu, więc złapałam Emilkę i wchodzę, a ona wrzask. Chyba się po prostu przestraszyła.
No i rehabilitantka stwierdziła, że Emilka bardzo dobrze się rozwija i na swój wiek umie to, co powinna. Pytałam się o to trzymanie sztywno główki, a ona powiedziała, że każde dziecko inaczej się rozwija i inne grupy mięśniowe rozwijają się też w różnym tempie i jest to prawidłowe.
Ninja - gratuluję samozaparcia, ja zawsze chodziłam na zajęcia do klubu, a sama w domu nie mam zapału.
Weronika - potwierdzam, najpierw wypoczynkowy i masz prawo wykorzystac go w całości.
PM - gratuluję uśpienia małej, oby co dzień były postępy
Życzę wszystkim wyjeżdżającym udanych urlopów, grzecznych dzieci i pięknej pogody!