Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
W pracy na kark cięzko zrobić, ale gdy w domu trzymałam ręce pod wimna wodą przeszło mi troche... Teraz tez tak zrobiłam, pije wode niegaz małymi łyczkami... czuje sie kiepsko, a tu jeszcze 6 godz.
Ewcik strasznie Ci współczuję... jak ja się boję czegoś takiego...
A mnie całkiem rozłożyło boję się o maluszka a właściwie to o oba bo Wiktorii też nie chciałabym zarazić.... Jak to dobrze, że już prawie weekend to mąż mnie trochę odciąży a ja się pokuruję... choć nie będzie zadowolony...
basiniak trzymaj się.
Też się boje o maluszka. Mam nadzieje ze od czasu usg duzo u niego sie zmieniło na +
Jutro bede cały dzien na swiezym powietrzu na działće na wsi, oczywiscie nie pozwalaja mi nic nosic Ani sie schylac...wiec posiedze sobie troszke... pojde pojesc swierze malinki, borówkę, porzeczki .... mniam...
a teraz powoli jm kanapke z almette i zajadalm pomidorka, by mdłosci przeszły...
Dzieki Corazon a powiedz jak ty się czujesz?
Pewnie też Twój maluszek rośnie...
Wczoraj kupiłam sobie bluzki takie wieksze bo były w promocji...zamówiłam przez net...i sie wkurzyłam bo zawsze kupuje rozm M... i zamowilam L mowie beda troszke luxniejsze, bo ostatnio kupiłam L i jest w sam raz nie opina sie mocno...a te to normalnie jak spadochron...dobrze ze mama jest krawcowa powiedziala ze mi przesyzje jak bedzie potrzeba a narazie by zostawic...a jak nie to jej oddam...jest wyzsza i troche wieksza ode mnie...:/ byłam zła..a moze taka gruba bede
Wpadam, a tu taka wiadomość :-( Ewcik bardzo mi przykro... Aniulkas współczuję dolegliwości... Ja tak miałam przy pierwszej ciąży, że mnie mdliło z rana, ale jak zjadłam to przechodziło, a teraz znowu mam całkiem na odwrót, że jak zjem, to się jeszcze bardziej potęguje... i znowu zdycham
Ewelinka... kto wie
kupiłam luźniejsze...ale jedna bluzka to naprawde jak spadochron
no cóż niech leża w szafce...cena była przynajmniej okazyjna
a we wrzesniu kupie sobie spodnie... i tyle nie bede duzo kupowała...boo nawet jak bedzie kolejna ciaza to moda sie zmieni, juz nie te same kolory wzory itp...
Ja sie moda nie sugeruje ma mi byc wygodnie i ciuch ma mi sie podobac.... ciuchy ciazowe sa strasznie drogie, wiec ja wole sobie kupic bluzke, tunike o rozmiar wieksza za polowe ceny. Jedynie spodnie kupie bo to mnie raczej nie ominie.