natalia88
31.08.2009 [*] Aniołek
Betina, Królowa - Kaczkę marynuję w czerwonym winie i ziołach (no i sól + pieprz), wstawiam do lodówy na jakiś czas (zależy ile go mam), potem ją rumienie na tłuszczu (oliwie albo smalcu - jak kto woli). Wczoraj ją dusiłam w wywarze z grzybów (jakieś 30 minut), a potem przerzuciłam do piekarnika aż zmiękła (stąd to dźganie widelcem). Moja mama tylko dusi na wolnym ogniu z dodatkiem liścia laurowego i maggi - też jest pyszna
Ja lubię eksperymentować
Asinka - w końcu spakowałam tabletki i w poniedziałek ruszam na pocztę - sorry za zwłokę, ale jakoś nie mogłam się zebrać
Asinka - w końcu spakowałam tabletki i w poniedziałek ruszam na pocztę - sorry za zwłokę, ale jakoś nie mogłam się zebrać

i zapewne męża przebierzemy za Mikołaja 
Ja zimy nienawidzę, bo zmarzluch jestem śnieg ujdzie, ale pod warunkiem, że nie topnieje, bo jak jest chlapa to normalnie masakra
A święta, święta zawsze uwielbiałam, kochałam Wigilię i tę atmosferę, ale od śierci mojej córeczki nie lubię świąt. Zeszłe święta były okropne chodziłam i wyłam po kątach, dlatego, że miały być pierwsze w trójkę, a mimo, że z rodziną były tak strasznie samotne. I już nigdy nie pokocham Wigilii tak jak kiedyś, pusty talerz przy stole nabrał zupełnie innego wymiaru i już zawsze będzie nam przypominał, że nie jesteśmy w komplecie.