Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


Kochana duzo odpoczynku, lezenie z nogami w gorze i zimne oklady na stopyanka - powiedz mi co robisz na tespuchnięte nogi? jakieś zimne okłady? mi własnie zaczely puchnąći nie mam kostek :|
a ja sobie zrobiłam rybkę zpiekarnika pod kołderką z pieczark i pomidorówpyszneeee
Muszępoleżeć chwile, bo pisałam przez 3 godziny prace i teraz mniekręgosłup boli...
Udnaje soboty dziewczyny![]()
hmmmm i c z tymi ruchami? dlaczego niedobrze?Cześć ciężaróweczki!
Od wczoraj znów jakaś nietaka jestem.
O 16 byłam u położnej na kTG i wyszło,że mała jest za spokojna,jeden z pomiarów nie pokazywał dużych zygzaków ale płyciutką linię.
Połozna powiedziała,że nie chce mnie tak zostawić i kazała mi przyjechać na 20tą.
Byłam i okazało się że są lepsze parametry ale szału nie ma. Powiedziała mi,że jak dziecko słabo i żadko się rusza to jest tak samo niedobrze jak wtedy gdy dziecko jest za bardzo ruchliwe.
Kazała mi obserwować ruchy i jakby sie coś działo to mam dzwonić i przyjedzie do mnie z aparatem KTG.
No więc ja od rana co chwilę macam brzuch trochę szturcham,ruszam się żeby sprawdzać-ruchy są ale moja córa nie boksuje mnie mocno.
Jutro też będę sie obserqować.
W poniedziałekmmam przyjsć do szpitala na KTG,chyba zrobią mi tam USG a we wtorek idę na ostatnią wizytę i USG do mojego ginka-jestem już kłębkiem nerwów bo nie wiem co ta moja córa taka spokojna.Mam nadzieje,że nie będzie problemu z niedotlenieniem bo umrę chyba.
Przez to wczorajsze wieczorne KTG musieliśmy zostawić jeszcze Gabi u rodziców.Dopiero jutro ja zobacze,
mam już dość.
AAA i żeby było ciekawiej,pomimo tego ze mam leki,krople do nosa itd to zatkany nos utrzymuje mi sie juz z miesiąc.juz nie pamiętam kiedy normalnie oddychałam pełną piersią...
Ale wam natrułam.
Jest mi smutno:-(
to u nsas dzies pogoda dla kazdegoAnka, prawde mowiac nie lubie sniegu w miescieW Krakowie czesto jest brudno i mokro wtedy, w polaczeniu z olowianym niebem robi to niezbyt zachecajace wrazenie. Slisko na ulicach, korki. Przynajmniej dzieciaki maja sanki...
odczucie to ja mam takie samo, czuje sie jak slonicahej Kobietki,
ja na chwilkę tylko
Anka to puchnięcie to chyba zmora większości, u mnie też już praktycznie non stop ale i tak cieszę się, że dopiero teraz się zaczęło i jednak w nocy trochę ta opuchlizna schodzi choć i tak mam wrażenie, że rosnę w oczach:-(
Co do śniegu mam podobne odczucia, gdybym mogła na zimę na jakiejś górze bym zamieszkała co by Szczepcio mógł się nim nacieszyć, zwłaszcza jak wiem jaką miał radość z niego.
My jutro też do Ikea się wybieramy, ja w ogóle co prawda nie lubię zakupów w niedzielę, ale w tygodniu szans nie ma a dziś wszyscy odpocząć potrzebowaliśmy.
Co do pracy Ł, mhh ma dyżury 24h prawie 2 razy w tyg (co trzecie tydzień 1raz), teroretycznie w szpitalu być nie musi ale we wtorek i tak wrócił po 20stej a potem regularnie co 2godz telefon tak,że rano obydwoje nieprzytomni byliśmy, niby zwykle tak źle nie jest ale w czwartek w ogóle nie wrócił do domu i dopiero w piątek się zobaczyliśmy. Zobaczymy jak będzie dalej, na razie entuzjastką nie jestem;-)
Betina współczuję bólu, mam nadzieję, że chociaż w nocy odpuści, u mnie wystarcza jak Mała choć trochę ułożenie zmieni, może spróbuj "poszturchać" Synka?;-)
Dobra Kobietki uciekam, spokojnej nocki życzę:-)
aaa co do przeczuć to ja jakoś nie mam, za to moja Rodzinka od dwóch dni zdziwiona jak się wieczorem tradycyjnie melduję(z Mamą na skypie rozmawiam jak Szczepka kąpie)
ale to tak od niedawna wczesniej bylo mi lekko
strasznie mi przykrkoHej
Ja juz bym chciała urodzić i juz być z małym w domu i to tylko ze względu na Piotrusia. Tym bardziej ze Ł. Jest nieodpowiedzialny i po ostatniej awanturze co zrobił po porodzie się rozstajemy i składam papiery o alimenty. W ogóle on ma ciągle jakiś problem. W styczniu nie miał pracy bo Piotruś w szpitalu był. Od lutego ma juz prace. Poszłam do opieki społecznej żeby nam pomogli finansowo to Ł musi teraz w poniedziałek wsiąść wolne żeby jechać tam do opieki podpisać coś i wtedy będą mogli nam wypłacić pieniądze. Ale jak mu powiedziałam ze musi wsiąść wolne to pretensje jakieś miał, nie umie docenić ze każdy nam pomaga i ze opieka spoleczna chce dać nam na opłaty i jedzeniewszystko w dupie ma
a o dotacje mieszkaniowa papiery składa juz rok, a on musi złożyć bo wynajem mieszkania zrobił na siebie. Na początku było ze po co bo to tylko 200 zł. No i ręce opadają na takie teksty. Przez niego wczoraj cały dzień miałam dola
w sumie dzisiaj też mam. Nie moge na niego patrzeć. 25 lat i w ogóle nie myśli. Gdyby nie moja babcia to juz dawno pod mostem byśmy byli a mu ciągle w dupie zle. W syczniu babcia znowu pożyczyła nam na opłatę najmu i kredyt. A on jeszcze z tekstem ze nie musi na najem bo kredyt ważniejszy to myślałam ze babcia z wrażenia się przewroci. Ja juz nie mam słów i sił na niego dlatego chce być sama z dziećmi i sama sobie wszystko złoże i o dotacje do mieszkania i opieka spoleczna i nie będę musiała się prosić ze musi on coś załatwić.
Przepraszam ze wam tu tak nasmecilam ale ja juz sił nie mam i musiałam się wyżalić.
Milej niedzieli wam dziewczyny życzę. Jutro idę do ginmam nadzieje na skrocona szyjkę i rozwarcie jakieś malutkie
![]()
Ja mam robione ktg dlatego ze mam skurcze, ale w Niemczech to od 36tc kazda kobieta ma takie badaniadziewczyny powiedzcie mi ( przepraszam że tak wtrącę w wątek) ale dlaczego macie robione KTG? widzę że niektóre z was są np. o tydzień niżej w ciąży niż ja a pomimo tego macie KTG. Pytam bo ja nie wiem czy to normalne i mój lekarz zapomniał czy po prostu musicie mieć. Możecie mi powiedzieć? jestem bardzo ciekawa. Dzięki za odp.
kochana koncowka dla kazdej z nas to juz mordegaDeizzi - to tylko na pewno chwilowy kryzys, przejdzie i będzie dobrze!!dużo tego śluzu w tym czopie?? podbarwiony krwią?? Jezu to jużdalej do mnie nie dociera, że niedługo moja kruszynka się urodzi...
Patrycja nie zazdroszczę sytuacji...
Lilikasia ja nie wiem.. ciocia położna początkowo będzie kąpać i się zdam na nią...
Bardzo aktywne dwa dni - wczoraj zakupy, obiad, impreza urodzinowa kolegi w knajpie z muzyką na żywostrasznie głośno było i tak mi żal mojej kruszynki było że szybko wróciliśmy do domu a dziś cały dzień u teściów, strasznie mnie droga zmęczyła... brzuch twardy jak skała
także idę się położyć... miłego popołudnia/wieczorku!!
mamusia bardziej przrzywa niz corciaTeż się dziś tylko zamelduję, skurcze mam od jakiejś 18 tej i leżę, Oliwia dzisiejszą nockę spędziła po raz pierwszy u babci i była bardzo zadowolona. Moja nocka zaś udana nie była, koszmary, ból brzucha, skurcze i tęsknota za córą. Jutro może będzie lepszy dzień to nadrobię Was :-) Przynajmniej się postaram.
odpoczywaj, o 6 to ja nie wiem co sie dziejeCześć kochane, wróciłam jakąś godzinkę temu ze szkoły. Jestem padnięta po tym całym weekendzie,ale chciałam tylko zameldować że jestem w dalej w dwupaku i odezwę się jutro jak się wyśpięA spania nie będę sobie żałować, w końcu przez te 2 dni wstawałam przed 6 ;/
Mam nadzieję że u Was wszystko wporządeczku:*


u mnie z czopem bylo to samo wiec nawet go nie wygladamHejka,
Dziewczyny piszecie i piszecie i nie da rady tego nadrobić, a przynajmniej wszystkim odpisać. Mi weekend minął spokojnie, skurcze od czasu do czasu ale plecy zaczynają dawać o sobie już znać, czuję że już niedługo się rozpakuję i ciekawa jestem jak się te przeczucia sprawdzą. Czop mi nie odchodzi, ale poprzednim razem odszedł mi przed samym porodem, więc jakoś go nie wypatruję. Jutro się odezwę, śpijcie dobrze w nocy i do zobaczenia jutro. Szkoda, że weekendy tak szybko mijają:-(

kochaniutka trzymam kciukasy &&&hej Kobietki,
Ja na szybko więc bez odpisywania Wam na razie.
Mała od wczoraj trochę mniej aktywna więc zadzwoniłam do położnej i poradziła, żeby lepiej sprawdzić więc dzisiaj po południu pojechaliśmy, podłączyli mnie pod ktg a ja zaczęłam się "kurczyć" regularnie i całkiem mocno, prawie godzinę mnie trzymali ale miałam niecałe 2cm rozwarcia więc powiedziałam, że do domu jadę, póki co skurcze mocne i regularne ale da się wytrzymać więc właśnie zjadłam i teraz się relaksuje ale aby długo zajęło nim trzeba będzie jechać, mam nadzieję, że do 23 dociągnę bo wolałabym jak już Szczepcio spać będzie. Tak więc jeśli któraś przewiduje siedzenie do pózna albo podbudkę wcześnie rano to poproszę o info, żeby wiedziała której pisać w razie czego, a jeśli nie to jutro się na necie odezwę, niestety bb jakoś na telefonie działać nie chce
No i proszę o modlitwy i kciuki, żeby wszystko sprawnie poszło:-)
ps Natalia jakby co to mam nadzieję, że wybaczysz że się przed Ciebie "wbiłam";-)
powodzenia!!Szczebiotka modle sie i trzymam kciukasy! a kiedy mamulka przyjezdza? jak sobie z Szymciem poradzisz?
Martuska zda nam relacje - supcio!
Deizzi powodzenia!
Ja mamusie moje kochane zamierzam sie pilnie uczyc na egzamin, wiec bede wchodzic raz dziennie i w ramach relaksu podczytywac. Musze zdac ten egzamin (25 lutego)! Kurcze wlasnie zerkam na mojego kroliczka, lezy grzecznie w korytarzu, spiacy bardzo, mam nadzieje, ze nic staruszkowi nie ma i zdazy sie z Gustaśkiem zaprzyjaznic....
ehhhh ci PanowieSzczeniotka-kciuki zaciśnięte
daizzy-tobie też powodzenia i oby szybko sprawnie poszło
Przepraszam,że nie odpisze każdej z osobna.Pamięć szwankuje-nie pamiętam dokładnie co u was.
patrycja-bardzo bardzo Ci współczuję teraz takich stresów,kłótni.Z tego co piszesz,to rzeczywiście facet jest jak dupek,niedojrzxały.
Ja mam taką tteorię-lepiej być samą z rodziną itd niż opiekowac się jeszcze dupkiem.Nie łudźmy się-jesli facet teraz jest nieodpowiedzialny-nic nikt tego nie zmieni.A błędne jest myslenie,ze dziecko "scala" związek.Bzdura.Dochodzą nowe obowiązki i jeśli teraz nie masz wsparcia to niech spada na drzewo.
Jutro wizyta u mojego gina i dostanę skierowanie na poród-najważniejsze to żeby mi napisał wskazanie do cesarki-chcę to juz z głowy.
Trzymajcie się w dwupaku i zdrówka zycze:-)
ps.Zapomniałam dodac-od kilku dni puchną mi stopy-nie poznaję ich.Bolą mnie.Doszła tez opuchlizna na rękach.Nóg do góry nie dam rady trzymac bo nie daję rady lezeć na wznak-plecy pękają.Obłęd.






Twoja bezsennosc wynika z niewygody? Powiem, ze odkad boire te leki na cisnienie, duzo lepiej spie. Jeszcze moje dziecko zrobilo nam niespodzianke i dospalo do rana, bez pobudek na mleko, na inne picie, na przebranie (bo sie przesikalo). Ja czekam na 1 wezyk do laktatora i tez mam wszystko
