Ann trzymaj się [emoji9]Tak, tak, ale ja znam siebie i miałam rację bo już teraz leci czerwona krew. Cóż, widocznie to nie czas na 3 dziecko. Może jeszcze zajrzę do was. Na daną chwilę życzę wam powodzenia [emoji9]
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ann trzymaj się [emoji9]Tak, tak, ale ja znam siebie i miałam rację bo już teraz leci czerwona krew. Cóż, widocznie to nie czas na 3 dziecko. Może jeszcze zajrzę do was. Na daną chwilę życzę wam powodzenia [emoji9]
Ja planuje koło wtorku środy pewnie.do lekarza zapisze się na za tydzień w poniedziałek bo musi mi dac badania na tarczyce i sprawdzic czy jest wszystko ok bo miałam już 2 cc i ubytek na bliznie.może tak być ze tam się zagniezdzi więc muszę iść szybciejJa mialam miec miesiaczke 4/5, ale roznie miewalam, ale jestem pewna ze zaszlam nie wczesniej niz 2 tygodnie temu, bo dopiero wtedy bez zabezpieczenia uprawialam seks takze najwcześniej wtedy zaszlam, moze dlatego wczesna ciaza, a ty kiedy powstarzasz bete? Ja w poniedziałek sprawdzam, bo musze wiedzieć czy chodzic do pracy czy nie ,bo w chemii pracuje i fizycznie przez to sie boje bardzo tym bardziej po stratach
A to zobaczy już za tydzien cos mi mowil gin ze dopiero kolo konca miesiacaJa planuje koło wtorku środy pewnie.do lekarza zapisze się na za tydzień w poniedziałek bo musi mi dac badania na tarczyce i sprawdzic czy jest wszystko ok bo miałam już 2 cc i ubytek na bliznie.może tak być ze tam się zagniezdzi więc muszę iść szybciej![]()
Niewiem czy coś zobaczy ale muszę iść tak czy inaczejA to zobaczy już za tydzien cos mi mowil gin ze dopiero kolo konca miesiaca

Co do tego ze w 1szym trymestrze różnie może być i ze za granicą nie wspomaga się wczesnej ciąży to może coś w tym jest? Gdy widze jak z roku na rok wzrasta u nas liczba dzieci które rodzą się chore albo niepełnosprawne to czasem się zastanawiam czy to nie przez to parcie ze za wszelką cenę trzeba utrzymać ciąże. A niestety ludzie sobie nie zdają sprawy jak ciężko żyć z chorym dzieckiem. Wiem ze ktoś kto stara się X lat o dziecko to pewnie ma o tym inne zdanie i nawet nie próbuje sobie wyobrażać bólu przez jaki przechodzi. Ale jako matka chorego dziecka wiem ze gdyby wystąpiło u mnie krwawienie to nie bralabym żadnych leków bo chyba matka natura wie leiej- tzw naturalną selekcja. Nie wytrzymalabym psychicznie z dwojgiem chorych dzieci.
Dziewczyny idąc tym tokiem mozna zrezygnować z antybiotyków i leków albo człowiek da radę i przeżyje albo nie...Zgadzam się. Dziś rano pojawiło się u mnie beżowe plamienie i od razu wziełam luteinę. A teraz myślę czy warto. Pomyślałam, że chyba lepiej stracić ciążę teraz niż miotać się w stresie i rozpaczy 3 tygodnie dłużej i wtedy stracić. O chorych dzieciach nawet nie pomyślałam a to kolejny argument.
Myslę, by odpuścić luteinę i żyć normalnie, bez "oszczędzania się". Takie jest zdanie mojego gina, mojego męża i chyba większości lekarzy na świecie. Choć na tym forum często określa się ich jako nieczułych ale mają rację.
A nuż ciąża utrzyma się mimo wszystko.![]()