Część dziewczynyMoże wy mi coś doradzicie,zanim zwariuje.Otoz:mój mąż jak już się wreszcie ogarnął jeśli chodzi o pomoc w domu i przy dzieciach(pisałam parę postów)tak odpuścił sobie resztę.Mianowicie:jestem w 5 mięs ciąży i jesteśmy w trakcie remontu pokoju.Do zrobienia jest na prawdę nie wiele,patrząc,że codziennie mąż jest w pracy to zajmie to góra 1,5 mięs.I teraz:jak go zmusić żeby się ogarnął i pospieszyl?prośby,groźby nic nie dają,a do porodu czasu coraz mniej.Jakieś sposoby na leniwych małżonków?